Sceny na ulicach Brooklynu. Mike Tyson nie wytrzymał. Poszli na całego [WIDEO]

Już za niespełna trzy miesiące Mike Tyson ponownie wejdzie do ringu, a jego rywalem będzie znany influencer Jake Paul. 57-letni Amerykanin koncentruje się głównie na przygotowaniach do pojedynku, choć ostatnio miał też czas, by odwiedzić Brooklyn. W trakcie zwiedzania wdał się w utarczkę słowną z innym legendarnym pięściarzem Shannonem Briggsem. Sprawy wymknęły się spod kontroli i między panami doszło do... rękoczynów.
Mike Tyson, Shannon Briggs
Screen z https://twitter.com/MichaelBensonn/status/1781608957850567028

Po raz ostatni Mike Tyson pojawił się w ringu w 2020 roku. Wówczas stoczył pokazową walkę z Jonesem Jr., która zakończyła się remisem. Jednak już wkrótce Amerykanin ponownie założy rękawice na dłonie. 20 lipca na gali w Arlington w Teksasie stanie oko w oko z Jakiem Paulem. 57-latek traktuje ten pojedynek na poważnie i dość mocno trenuje. Ostatnio zdecydował się też na nieco odpoczynku i odwiedził Brownsville, a więc miejsce, w którym się wychował. W podróży po dzielnicy towarzyszył mu jeden z legendarnych pięściarzy, który także miał okazję mieszkać na Brooklynie. Panowie nie szczędzili sobie żartobliwych docinek. W pewnym momencie doszło między nimi do sprzeczki i sprawy przybrały nieoczekiwany obrót.

Zobacz wideo Suzuki Boxing Night 27 w Lublinie. Polska wygrała z Azerbejdżanem

Mike Tyson i Shannon Briggs w akcji. Na ulicach Brooklynu zrobiło się gorąco

Do wspomnianego incydentu doszło przed kilkoma dniami. Wówczas Tyson starł się z Shannonem Briggsem, a więc byłym mistrzem świata federacji WBO. Obaj zwiedzali dzielnicę, a wszystkiemu przyglądali się fotoreporterzy i fani. W pewnym momencie między panami doszło do wymiany zdań, o czym donosi "Daily Mail". Konfrontacji słownej nie wytrzymał najmłodszy mistrz w wadze ciężkiej. Kamery zarejestrowały, jak nagle zdjął koszulkę i wyzwał rodaka na pojedynek.

Na odpowiedź Briggsa nie trzeba było długo czekać. On także zdjął koszulkę i na środku ulicy rozpoczęła się jatka. Panowie wymieniali się ciosami, na co żywiołowo reagowała publiczność. Kibice krzyczeli i ekscytowali się widowiskiem. Uderzenia nie zrobiły jednak nikomu krzywdy. Jak się okazało, bokserzy jedynie udawali walkę. 

Najlepiej świadczy o tym fakt, że w pewnym momencie Briggs próbował unieść nogę Tysona i przewrócić go na ziemię, na co ten zareagował śmiechem. Na koniec po prostu się przytulili. Tyson wrzucił filmik z tego zdarzenia do mediów społecznościowych, dodając wymowny opis. "Najlepsi z Brownsville zawsze gotowi na bójkę. Kocham tego gościa" - pisał na Instagramie.

 

Dzień prawdy Tysona 

Była to więc jedynie prowizoryczna walka, ale już wkrótce Amerykanin stoczy prawdziwy bój w ringu. Jego rywalem nie będzie Briggs, a Paul. Tyson to jeden z najbardziej utytułowanych i utalentowanych pięściarzy w historii. Już w wieku 20 lat zdobył pas WBC w wadze ciężkiej, co do dziś pozostaje rekordem w tej kategorii. Łącznie wygrał 50 walk. Ostatni zawodowy pojedynek stoczył w 2005 roku, kiedy to niespodziewanie przegrał z Kevinem McBridem.

Więcej o: