FAME MMA to jedna z najpopularniejszych federacji freak fightowych w Polsce. W październiku zeszłego roku przeżyła spore problemy wizerunkowe. Wszystko przez postać jednego z jej właścicieli Michała "Boxdela" Barona, który stał się jednym z antybohaterów afery "Pandora Gate". Jak ujawniono wówczas, Baron miał w przeszłości wysyłać obrzydliwe wiadomości o charakterze seksualnym małoletnim dziewczynom. Do teraz nie postawiono mu jednak żadnych zarzutów, a mimo wcześniejszych zapowiedzi nie odszedł z federacji.
Teraz "Boxdel" powoli wraca do bardziej aktywnej działalności w internecie. Ostatnimi czasy nagrywa filmiki na YouTube, w których obnaża niemoralne zachowania tych, którzy sami wcześniej go oskarżali m.in. Sylwestra Wardęgi i Konopskyy'ego. Na jednym z nagrań zaatakował też współwłaściciela FAME MMA Wojciecha Golę, z którym jak dotąd miał bardzo dobre relacje.
Youtuber miał żal do Goli, że ten podczas "Pandora Gate" nie stanął po jego stronie. Sugerował też, że sam ma sporo za uszami. - Wojciech Gola, jak ty w ogóle mogłeś przez telefon zarzucać, że ja robię krzywe ruchy i jak ty możesz moralizować kogokolwiek w tym temacie? Jak ty jesteś top krzywusem. [...] Odsunąłeś się również ty, marionetko celebryckiego świata "warszawki". Wrzuciłeś suchy statement, napisany przez PR-owca FAME MMA. Nie chciało ci się nawet nagrać filmu. Chcę, żebyś powiedział, jak było naprawdę. Jeśli uważasz się za mojego przyjaciela, to powiedz Sylwkowi (Wardędze - przyp. red.), że nie raz mu cisnąłeś wk******y za plecami, że zachowywał się źle w trakcie Pandory, że robił transmisje, w których nap******ł jak szalony. Nigdy nie powiedziałeś Sylwkowi, że wobec mnie zachowywał się jak tyran - mówił.
Wojciech Gola podczas poniedziałkowego live'a u Sylwestra Wardęgi nie chciał odnieść się do ostatniej aktywności "Boxdela" i do tego, jak może ona wpłynąć na dalszą działalność FAME MMA. Wardęga sugerował zaś, że konflikt może oznaczać dla federacji spore kłopoty.
Portal WP Sportowe Fakty o komentarz poprosił rzecznika FAME MMA, Michała Jurczygę. - Zespół FAME jest skupiony wyłącznie na przygotowaniach do gali FAME 21, która już 18 maja odbędzie się w Gliwicach. Niebawem rozpoczynamy cykl promocyjny i mamy dla naszych fanów kilka niespodzianek. Nie ingerujemy w działalność zawodników oraz współpracowników, która nie dotyczy naszej federacji - uciął temat.
W mediach pojawiają się także spekulacje, że ataki "Boxdela" w kierunku Goli mogą być przemyślaną strategią marketingową. Być może obaj panowie na jednej z przyszłych gal wejdą razem do klatki. Walkę między sobą zapowiadali już 23 stycznia 2022 roku podczas konferencji specjalnej.