Poważne trzęsienie ziemi w Fame MMA. Szambo wybiło. "Marionetko warszawki"

- Odsunąłeś się również ty, marionetko celebryckiego świata "warszawki" - tak Michał "Boxdel" Baron z ogromnym wyrzutem zwrócił się do Wojciecha Goli. Pomiędzy współwłaścicielami FAME MMA narodził się poważny konflikt. Baron, który wizerunkowo ucierpiał w aferze "Pandora Gate" nie kryje pretensji do biznesowego partnera. Czy wpłynie to na dalszą działalność organizacji? Jest stanowisko jej rzecznika.
Boxdel / Wojciech Gola
https://www.youtube.com/watch?v=mIam1reVL4c / https://www.youtube.com/watch?v=4FAjhVdCSiY

FAME MMA to jedna z najpopularniejszych federacji freak fightowych w Polsce. W październiku zeszłego roku przeżyła spore problemy wizerunkowe. Wszystko przez postać jednego z jej właścicieli Michała "Boxdela" Barona, który stał się jednym z antybohaterów afery "Pandora Gate". Jak ujawniono wówczas, Baron miał w przeszłości wysyłać obrzydliwe wiadomości o charakterze seksualnym małoletnim dziewczynom. Do teraz nie postawiono mu jednak żadnych zarzutów, a mimo wcześniejszych zapowiedzi nie odszedł z federacji. 

Zobacz wideo Marcin Komenda komentuje przegraną z Resovią: Klasowy zespół z siłą ognia

Rozłam w FAME MMA. "Boxdel" oskarża drugiego z właścicieli. "Ty jesteś top krzywusem"

Teraz "Boxdel" powoli wraca do bardziej aktywnej działalności w internecie. Ostatnimi czasy nagrywa filmiki na YouTube, w których obnaża niemoralne zachowania tych, którzy sami wcześniej go oskarżali m.in. Sylwestra Wardęgi i Konopskyy'ego. Na jednym z nagrań zaatakował też współwłaściciela FAME MMA Wojciecha Golę, z którym jak dotąd miał bardzo dobre relacje.

Youtuber miał żal do Goli, że ten podczas "Pandora Gate" nie stanął po jego stronie. Sugerował też, że sam ma sporo za uszami. - Wojciech Gola, jak ty w ogóle mogłeś przez telefon zarzucać, że ja robię krzywe ruchy i jak ty możesz moralizować kogokolwiek w tym temacie? Jak ty jesteś top krzywusem. [...] Odsunąłeś się również ty, marionetko celebryckiego świata "warszawki". Wrzuciłeś suchy statement, napisany przez PR-owca FAME MMA. Nie chciało ci się nawet nagrać filmu. Chcę, żebyś powiedział, jak było naprawdę. Jeśli uważasz się za mojego przyjaciela, to powiedz Sylwkowi (Wardędze - przyp. red.), że nie raz mu cisnąłeś wk******y za plecami, że zachowywał się źle w trakcie Pandory, że robił transmisje, w których nap******ł jak szalony. Nigdy nie powiedziałeś Sylwkowi, że wobec mnie zachowywał się jak tyran - mówił.

Co dalej z FAME MMA? Jest odpowiedź federacji. "Nie ingerujemy..."

Wojciech Gola podczas poniedziałkowego live'a u Sylwestra Wardęgi nie chciał odnieść się do ostatniej aktywności "Boxdela" i do tego, jak może ona wpłynąć na dalszą działalność FAME MMA. Wardęga sugerował zaś, że konflikt może oznaczać dla federacji spore kłopoty.

Portal WP Sportowe Fakty o komentarz poprosił rzecznika FAME MMA,  Michała Jurczygę. - Zespół FAME jest skupiony wyłącznie na przygotowaniach do gali FAME 21, która już 18 maja odbędzie się w Gliwicach. Niebawem rozpoczynamy cykl promocyjny i mamy dla naszych fanów kilka niespodzianek. Nie ingerujemy w działalność zawodników oraz współpracowników, która nie dotyczy naszej federacji - uciął temat.

W mediach pojawiają się także spekulacje, że ataki "Boxdela" w kierunku Goli mogą być przemyślaną strategią marketingową. Być może obaj panowie na jednej z przyszłych gal wejdą razem do klatki. Walkę między sobą zapowiadali już 23 stycznia 2022 roku podczas konferencji specjalnej. 

Więcej o: