Federacja KSW wprowadziła sekcję kobiet już kilkanaście lat temu. 12 maja 2012 roku podczas gali KSW 19 pierwszymi zawodniczkami, które pojawiły się w klatce, były Marta Chojnoska i Paulina Suska. Dziś damska dywizja KSW jest doskonale znana fanom sportów walki. Jedną z jej gwiazd jest Wiktoria Czyżewska.
"Chicatoro", bo taki pseudonim nosi Czyżewska, stoczyła w organizacji KSW już trzy pojedynki. W dwóch z nich wychodziła z klatki jako zwyciężczyni, a raz musiała uznać wyższość przeciwniczki. Polka wygrywała z Petrą Castkovą i Aleksandrą Karasevą, a porażkę poniosła w walce z Sandrą Succar. Obecnie młoda gwiazda KSW przygotowuje się do kolejnego starcia w oktagonie.
W ramach treningów Czyżewska nie rezygnuje z siłowni. W jej mediach społecznościowych widnieje wiele zdjęć czy filmików, na których zawodniczka chwali się umięśnioną sylwetką oraz... rekordami w podnoszeniu ciężarów! W czwartkowy wieczór na profilu X Wiktora Czyżewska przekazała, że pobiła swój rekord w "martwym ciągu". "155 kg pykło w końcu" - dodała do opisu wideo, na którym widać, że ciężar był naprawdę potężny.
W komentarzach fani pogratulowali jej imponującego wyniku. "Brawo", "Najważniejsze, że w plecach nie pykło", "Osiągnięte z uśmiechem", "Masło" - pisali internauci.
- To był dla mnie ciężki czas. Musiałam dużo przemyśleć, poukładać sobie wiele w głowie. Wspólnie z trenerem usiąść i zastanowić się, co dalej - mówiła Czyżewska po porażce z Sandrą Succar w wywiadzie z kanałem Klatka po Klatce. Wtedy to zawodniczka była przed starciem z Petrą Castkovą, którą udało jej się pokonać.