Blisko rok temu, bo 22 kwietnia 2023 roku Łukasz Różański (15-0, 14 KO) już w pierwszej rundzie zmiótł w ringu Alena Babicia (11-1, 10 KO) i sięgnął po pas federacji WBC w wadze bridger (pomostowej jak przetłumaczyła Polska Unia Boksu). Tym samym pięściarz z Rzeszowa został piątym polskim zawodowym mistrzem świata w boksie o Dariuszu Michalczewskim, Tomaszu Adamku, Krzysztofie Włodarczyku i Krzysztofie Głowackim.
W listopadzie ubiegłego roku wydawało się, że rywalem Różańskiego w pierwszej obronie pasa będzie Badou Jack (28-3-3, 17 KO). Następnie miał nim być Kevin Lerena (30-3, 14 KO), ale do tego starcia także nie doszło i tak polski pięściarz czekał na kolejnego przeciwnika.
W środowy wieczór Mateusz Borek poinformował, że najbliższym rywalem Łukasza Różańskiego zostanie 31-letni Brytyjczyk Lawrence Okolie (19-1, 14 KO). Te informacje w czwartkowe popołudnie potwierdziła oficjalnie grupa Knockout Boxing Night, ogłaszając, że do walki Polaka z byłym mistrzem WBO w wadze junior ciężkiej dojdzie 24 maja w Rzeszowie.
"Niesamowite jak to się złożyło - Brytyjczykom pasowało wystawić Okoliego (nie sprzedaje biletów, styl też... ma jaki ma), z kolei dla Łukasza to trochę gwiazdka z nieba po fiasku negocjacji ws. walki w Arabii Saudyjskiej. Kawał ciekawej walki - dużo zależy od ringowego!" - ocenił ekspert bokserski Kacper Bartosiak.
"Potężna sprawa dla polskiego boksu. Łukasz Różański broni tytułu mistrza świata w Rzeszowie. Lawrence Okolie - były mistrz świata kategorii junior ciężkiej, pogromca Polaków (Jeżewski, Głowacki, Cieślak). Szacunek dla Łukasza, bo wybrał najtrudniejszą drogę" - skwitował z kolei Piotr Jagiełło z TVP Sport.
I faktycznie - Okolie walczył z Polakami, a nawet czterema! W 2017 roku w pierwszej rundzie pokonał przez nokaut Łukasza Rusiewicza (22-31, 13 KO), trzy lata później w drugiej rundzie rozprawił się z Nikodemem Jeżewskim (24-2-1, 11 KO), w marcu 2021 roku w szóstym starciu znokautował Krzysztofa Głowackiego (32-4, 20 KO), a w 2022 roku wygrał jednogłośnie na punkty z Michałem Cieślakiem (25-2, 19 KO).
Co zaś się tyczy samej wagi bridger, to powstała ona i została usankcjonowana w 2020 roku przez federację WBC, której pas aktualnie dzierży Łukasz Różański i skupia zawodników o limicie wagowym od 200 (91 kg) do 224 funtów (102 kg). Znajduje się między wagami junior ciężką i ciężką. Od 2023 roku pas mistrzowski w tej wadze wprowadziła federacja WBA. Nie sankcjonują jej jeszcze dwie inne najważniejsze federacje - WBO i IBF.