Marianna Schreiber szerszej publiczności dała się poznać jako uczestniczka programu "Top Model. Zostań modelką". Obecnie prężnie działa w mediach społecznościowych i rozwija swoją karierę we freak fightach. Ostatnio przeżywa jednak bardzo trudne chwile. Jej mąż Łukasz, poseł PiS-u poinformował, że się z nią rozstaje.
Na słowa polityka PiS-u błyskawicznie zareagowała jego żona, która przyznała, że o rozstaniu dowiedziała się z prasy. Wielokrotnie już poruszała ten temat i nadal udziela wywiadów mediom. W ostatniej rozmowie na kanale AntyFakty zdradziła prawdziwe powody rozpadu jej małżeństwa.
- Nasze drogi gdzieś tam się rozchodziły. Te opinie ludzi na nasz temat, to pisanie do mojego męża, że "twoja żona to i tamto". Myślę, że mój mąż tego po prostu nie dał rady udźwignąć. A druga sprawa to też ta w cudzysłowie poprawność polityczna jest najbardziej taka druzgocąca w tym wszystkim, bo tak naprawdę co ja złego zrobiłam? Walczę we freakach, w których zaraz będzie walczył Tomek Adamek, w których są mistrzowie olimpijscy, piłkarze. Zachowałam się jak patologia? No nie. Gdzieś tam wybrałam inną drogę i przez to czuję, jakbym straciła kawałek siebie. Niby z jednej strony tutaj siedzę, wiele osób może powiedzieć, że wyglądam atrakcyjnie, a ja czuję, jakbym nie miała nogi albo ręki - powiedziała. I dodała, że najbardziej zabolało ją to, że zostało to wyciągnięte do mediów.
Z powodu trudnego okresu pod znakiem zapytania stała walka Schreiber z "Gohą Magical" na zbliżającej się wielkimi krokami gali Clout MMA 5. Ostatecznie freak fighterka nie zrezygnuje z udziału w gali, która odbędzie się już w najbliższą sobotę.