Mike Tyson wskazał najsprytniejszego zawodnika, z którym walczył. Zaskoczenie

Mike Tyson zakończył sportową karierę w 2005 roku, choć wciąż pozostaje blisko sportów walki. Dziennikarze chętnie przeprowadzają z nim wywiady, gdyż ma dużo ciekawostek ze swojej bogatej kariery. Niedawno zdradził nazwisko rywala, który miał najtwardszą szczękę, a teraz wskazał najinteligentniejszego zawodnika w ringu. Nie miał również wątpliwości, aby wybrać najlepszego pięściarza, z którym kiedykolwiek się mierzył.

Mike Tyson to jeden z najwybitniejszych pięściarzy wszech czasów. Mając zaledwie 20 lat, zapisał się w historii dyscypliny, zostając mistrzem świata wagi ciężkiej. Był również pierwszym pięściarzem, który jednocześnie dzierżył tytuły WBA, WBC oraz IBF.

Zobacz wideo Andrzej Wrona po wygranej w CEV Challenge Cup: Ta radość była stonowana

Karierę Amerykanina wyhamowały zdarzenia z 1992 roku, kiedy został oskarżony o gwałt na 18-letniej Desiree Washington, po czym trafił do więzienia (pierwotnie miał odsiedzieć sześć lat, ale został zwolniony po trzech). Po wyjściu na wolność odzyskał utracone tytuły, ale niedługo później przegrał z Evanderem Holyfieldem pojedynek o pas WBA, a następnie rewanż, w którym został zdyskwalifikowany za... odgryzienie ucha rywalowi.

Mike Tyson wskazał najmądrzejszego rywala w ringu. "Bardzo trudno było go trafić"

Tyson przeszedł na emeryturę z zawodowym rekordem 50 zwycięstw oraz sześciu porażek. Po zakończeniu kariery wciąż potrafi zaskakiwać, tak jak to zrobił choćby pod koniec listopada, kiedy przyleciał do Piątnicy, wsi pod Łomżą, aby kupić 100 gołębi od jednego z handlarzy. 

Mimo że ma już swoje lata, to cały czas dziennikarze chętnie przeprowadzają z nim wywiady, aby dowiedzieć się jakiejś ciekawostki z jego bogatej kariery. Nie tak dawno zdradził, który rywal miał najtwardszą szczękę, a teraz wskazał najinteligentniejszego zawodnika w ringu. I choć został znokautowany przez zarówno Bustera Douglasa, jak i Lennoxa Lewisa, to zaskoczył go ktoś inny. 

"Larry Holmes był najinteligentniejszy ze wszystkich moich rywali. Nie bez powodu był mistrzem świata przez siedem lat. Mimo że wygrałem przez nokaut, to miał świetną obronę i bardzo trudno było go trafić" - wyjaśnił dla "The Ring", cytowany przez Sportbible. 

Dodatkowo 57-latek ujawnił nazwisko najlepszego pięściarza, z jakim kiedykolwiek się mierzył. Nie miał żadnych wątpliwości, ponieważ tylko jeden rywal był w stanie pokonać go w karierze dwukrotnie. "Evander Holyfield - to wielki mistrz. Kiedy wchodził do ringu, miał złe intencje. Potrafił świetnie uderzać obiema rękami" - oznajmił.

Bez wątpienia Tyson jest jedną z największych legend sportów walki, która ma na koncie wiele imponujących pojedynków. Jego zdaniem miał jednak jeden wyjątkowy występ. "Ciągle szedłem do przodu i wykonywałem kolejne świetne kombinacje. Kiedy w końcu złapałem go na linach, uderzyłem go najpierw prawą ręką w tułów, a potem w głowę" - opisywał starcie z Michaelem Spinksem z 1988 roku, które zakończył przez nokaut w pierwszej rundzie.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.