Ogromna burza. Najman zwyzywał Stanowskiego. Interwencja polityka PiS

Nie milkną echa rozstania Marianny i Łukasza Schreiberów. W sobotę 2 marca 31-latka nie tylko wystosowała apel do mediów, ale i do swojego męża. - Proszę z całego serca mojego męża oraz media o to, by nie eskalowali i sztucznie nie nakręcali naszych rodzinnych spraw - napisała na portalu X. Na tę wiadomość szybko zareagował Krzysztof Stanowski, który z kolei został zaatakowany przez Marcina Najmana. Sytuację próbował załagodzić jeden z posłów Prawa i Sprawiedliwości.

Marianna Schreiber szerszej publiczności dała się poznać jako uczestniczka programu "Top Model. Zostań modelką". Obecnie prężnie działa w mediach społecznościowych i rozwija swoją karierę we freak fightach, mimo że kilka miesięcy temu zarzekała się, że nigdy nie zobaczymy jej w oktagonie. Pod koniec grudnia 31-latka zadebiutowała we freak fightach na gali Clout MMA 3 Santa Clout, gdzie wygrała z Moniką Laskowską po jednogłośnej decyzji sędziów. Aktualnie przygotowuje się kolejnego pojedynku, który odbędzie się 9 marca. Jej rywalką będzie Małgorzata "Goha Magical" Zwierzyńska, ale nie wiadomo czy do tego starcia dojdzie.

Zobacz wideo Borek zdradza kulisy walki Adamek vs Khalidov. "Nie chcieli blokować"

Jej mąż Łukasz Schreiber, poseł PiS-u, poinformował w piątek 1 marca za pośrednictwem mediów, że rozstaje się z żoną. - Każde z nas robi coś indywidualnie i na swój rachunek. Zawsze będę życzył mojej żonie powodzenia - powiedział. To okazało się niespodziewaną i bolesną wiadomością dla kobiety. "Szkoda, że mój mąż postanowił nasze życie intymne skomentować przez gazety" - skwitowała Marianna Schreiber.

"Proszę z całego serca mojego męża oraz media o to, by nie eskalowali i sztucznie nie nakręcali naszych rodzinnych spraw. Proszę o to jako matka naszego małego dziecka. Żadne dziecko i żadna kobieta nie zasługuje na takie cierpienie. Jest trudno, chyba nikt z nas nie chce, żeby było jeszcze trudniej. Tym niemniej także życzę powodzenia. Nie przekraczajmy Rubikonu" - napisała.

Awantura w mediach społecznościowych. Wulgarne słowa Marcina Najmana w kierunku Krzysztofa Stanowskiego. Interweniował syn Ryszarda Czarneckiego

Na jej słowa szybko zareagował Krzysztof Stanowski. "Myślę, że zadziałać może zaprzestanie maniakalnego tworzenia wpisów i filmików, które media potem cytują" - napisał na portalu X. Od razu wtrącił się wtedy Marcin Najman, były bokser. "A ty na ch** się w********sz, hieno !?" - wtrącił krótko.

Sytuację postanowił załagodzić polski polityk - Przemysław Czarnecki. Syn Ryszarda Czarneckiego zaproponował nietypowe rozwiązanie tego konfliktu. "Ten konflikt można rozwiązać tylko w oktagonie" - napisał.

Nie jest tajemnicą, że Krzysztof Stanowski od dawna nie jest w najlepszych relacjach z Marcinem Najmanem. Obaj panowie często toczą potyczki słowne w mediach społecznościowych.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.