Hitowa walka w Polsce! Rywal Polaka ogłasza

Ponad 14 lat po zawodowym debiucie Adam Kownacki stoczy walkę w Polsce. W najbliższy weekend 34-latek zmierzy się z Kacprem Meyną na gali Kapeo Rocky Boxing Night w Koszalinie. Stawką ich pojedynku będzie tytuł zawodowego mistrza Polski w wadze ciężkiej. Meyna nie próżnował i sparował m.in. z pierwszym pogromcą Artura Szpilki. Przy okazji rozmowy z Interią zdradził, na jaką podwyżkę może liczyć za walkę z Kownackim.

W sobotę 2 marca na gali Kapeo Rocky Boxing Night w Koszalinie Adam Kownacki 20-4 (15 KO) stoczy pierwszą zawodową walkę w Polsce. Jego rywalem będzie Kacper Meyna, mający bilans 11-1 (7 KO). Stawką pojedynku będzie mistrzostwo Polski wagi ciężkiej w boksie zawodowym. Zdaniem promotora Krystiana Kazyszki będzie to "prawdopodobnie najdroższa w historii walka o pas mistrza Polski".

Zobacz wideo Adamek: Dostałem dobrą ofertę i wróciłem do pracy

Adam Kownacki na zwycięstwo czeka od 2019 roku, kiedy to jednogłośną decyzją sędziów pokonał Chrisa Arreolę 39-7-1 (34 KO). Przez ostatnie cztery lata stoczył walki - trzy przegrał przed czasem (dwie z Robertem Heleniusem 32-5 (21 KO) i z Joe Cusumano 22-4 (20 KO), a jedną na punkty z Alim Erenem Demirezenem 17-1 (12 KO).

Kacper Meyna jest pewny siebie przed walką z Adamem Kownacki. "Na pewno nie będzie lepszy"

Teraz za to Kownacki zmierzy się z Kacprem Meyną, który jedyną porażkę poniósł w maju 2021 roku, gdy przegrał na punkty z Mateuszem Cielepałą 3-1 (1 KO). Meyna do tej pory nie mierzył się z tak uznanym zawodnikiem na zawodowej scenie jak Kownacki. Dlatego przygotowując się do tego starcia, sparował m.in. z Bryantem Jenningsem 24-4 (14 KO), którego polscy kibice mogą znać z walki z Arturem Szpilką 24-5 (16 KO). W styczniu 2014 roku Amerykanin pokonał przed czasem aktualnego zawodnika KSW.

- Jestem zdania, że Kownacki na pewno nie będzie lepszy od Bryanta, jest trzy klasy niżej od niego, więc nic gorszego nie może mnie spotkać - stwierdził Meyna w rozmowie z Interią Sport.

24-latek przekazał także, że walka z Kownackim wiąże się dla niego z lepszymi zarobkami niż wcześniej. - Dostałem sto procent podwyżki - wyjawił. Dodał, że jego promotor musiał także wysupłać więcej pieniędzy dla jego sparingpartnera. - Bryant poprosił o dodatkowe 500 dolarów, bo musiał się więcej napracować, a dodatkowo trochę kosztowało go także jedzenie, ponieważ jest weganinem, więc dieta nie była tania - powiedział.

Podczas sobotniego wydarzenia w Koszalinie odbędzie się również m.in. pojedynek pomiędzy Arturem "Bizona" Bizewskim a Marcinem "Ścianą" Sianosem w królewskiej kategorii wagowej.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.