Szpilka nie odpuszcza. Wypalił w kierunku "Diablo" Włodarczyka

Od dłuższego czasu mówi się o potencjalnej walce Artura Szpilki z Krzysztofem "Diablo" Włodarczykiem. Ten drugi regularnie odrzucał jednak propozycje. Teraz Szpilka ponownie poruszył ten temat i po raz kolejny rzucił "Diablo" wyzwanie. - Jak nie, to niech sobie boksuje w Białymstoku - powiedział w rozmowie z portalem MMA.pl.

Artur Szpilka od lat jest skonfliktowany z Krzysztofem "Diablo" Włodarczykiem. I choć długo się mówiło o ich walce bokserskiej, to ostatecznie nie doszła ona do skutku. Szpilka zdecydował się rzucić boks i przeniósł się do MMA. Wtedy od razu rzucił wyzwanie Włodarczykowi, ale ten nie przyjął oferty. 

Zobacz wideo Łukasz Kuczyński z brązem w short tracku, podczas PŚ w Gdańsku! "Jestem w dobrym momencie w swojej karierze"

Artur Szpilka zwrócił się do Włodarczyka. "Dobrze wie dlaczego"

Szpilka regularnie atakuje "Diablo" w mediach społecznościowych. "Kończcie to już, bo tego oglądać się nie da. Parodia boksu" - napisał na Twitterze o walce Włodarczyka z Fabio Maldonado w październiku zeszłego roku. Teraz zawodnik MMA ponownie wypowiedział się o pięściarzu i kolejny raz rzucił mu propozycję walki.

- Możemy zrobić to w małych rękawicach, może być w boksie, może być bez parteru, ale wchodzą łokcie, kolana, wszystko, uliczna walka. On (Włodarczyk - przyp.red.) dobrze wie dlaczego. Jak nie, to niech sobie boksuje w Białymstoku - powiedział w rozmowie z portalem MMA.pl.

Ostatni bokserski pojedynek Krzysztof "Diablo" Włodarczyk stoczył podczas sobotniej gali Knockout Boxing Night 33 w Białymstoku. Wówczas zmierzył się z Pablo Cesarem Villanuevą. Była to jednocześnie jego 70. walka w zawodowej karierze. Polak nie bez problemów uporał się z Argentyńczykiem i wygrał jednogłośną decyzją sędziów na punkty. 

Szpilka natomiast obecnie przygotowuje się do kolejnej walki w MMA. Już 11 maja 34-latek zmierzy się z Arkadiuszem Wrzoskiem. Starcie odbędzie się podczas gali KSW 94 w Gdańsku. - Bardzo się cieszę. Ta walka miała być już dwa razy, ale nie odbyła się przez moją kontuzję. Nie ukrywam, że jestem bardzo zmotywowany, traktuję to jako wielkie wyzwanie - powiedział Szpilka.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.