Gigantyczna burza po walce Adamek - Chalidow. Borek nie mógł uwierzyć. "Czereśniaki"

Walka Tomasza Adamka z Mamedem Chalidowem zakończyła się po trzeciej rundzie z powodu kontuzji Czeczena. Opinie na jej temat były różne, głos w tej sprawie zabrał również były pięściarz Albert Sosnowski. W niezbyt wyrafinowany sposób zaczepiał obu zawodników, zwrócił się również do Mateusza Borka. Dziennikarz, który jest również promotorem Adamka, odpowiedział mu w zaskakujący sposób. W sieci zawrzało.

Tomasz Adamek wygrał hitowy pojedynek z Mamedem Chalidowem. Po trzech rundach Czeczen nieznacznie prowadził na kartach punktowych sędziów, lecz musiał się poddać z powodu kontuzji prawej ręki. Walka była szeroko komentowana w internecie, nie wszyscy byli zachwyceni jej poziomem.

Zobacz wideo Każdy piłkarz jest człowiekiem. "Ból brzucha towarzyszył mi przez całą karierę"

Albert Sosnowski oburzony po walce Adamek - Chalidow. "Czereśniaki". Mateusz Borek odpowiada

W mediach społecznościowych swoje niezadowolenie głośno wyraził pięściarz Albert Sosnowski. "Tak słabej walki to jeszcze nie widziałem na KSW. Takiego Tomka to ja lewą ręką robię. KSW, zgłoś się. Ecie-pecie i po Tomku" - napisał pod jednym ze wpisów federacji. A potem dodał: "Dwóch naraz ze mną, tych czereśniaków. Żenada, ja nawet się lekko nie spocę, obijam dwóch naraz. Mati (Mateusz Borek - red.), dawaj tych czereśniaków, daj zarobić" .

Sosnowski wyraźnie wziął na cel dziennikarza, który jest też promotorem Adamka. "Ustawiona walka, ich obu jednego wieczoru robię, do jednej bramki. Ustawiony deal, Borek Rules (tłum. zasady Borka)" - czytamy. I wreszcie doczekał się odpowiedzi. "Albert, to ty? Czy ktoś ci ukradł telefon? Pytam poważnie" - zastanawiał się dziennikarz.

Albert Sosnowski walczył o pas mistrza świata w boksie. Potem zadebiutował we freak fightach

Sosnowski ostatnią walkę w stoczył we wrześniu 2017 r., wtedy przegrał przez nokaut z Łukaszem Różańskim (w pierwszej rundzie). Jego bilans zawodowych pojedynków to 49 wygranych i dziewięć porażek. Był mistrzem świata federacji WBF, mistrzem Europy organizacji EBU, a także pretendentem do pasa federacji WBA (porażka z Witalijem Kliczką).

Po zakończeniu kariery bokserskiej (w 2018 r.) Sosnowski zaliczył epizod we freak fightach. W październiku zeszłego roku na gali Clout MMA 2 wygrał przez TKO z Remigiuszem Gruchałą.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.