Tomasz Adamek ujawnił, na kogo głosuje w wyborach. "Szef jest jeden"

Mamed Chalidow i Tomasz Adamek przygotowują się do walki bokserskiej na gali KSW Epic. W ramach promocji starcia obaj pojawili się w audycji "WojewódzkiKędzierski" w Onecie. Opowiadali tam m.in. o freak fightach, sporcie i życiu prywatnym. Nie zabrakło także tematu polityki, a Adamek zdradził nawet, na kogo głosował w ostatnich wyborach. - Ja jestem konserwatywny, zawsze byłem - powiedział "Góral".

Starcie Mameda Chalidowa i Tomasza Adamka na gali KSW Epic będzie prawdopodobnie jedną z najciekawszych walk tego roku. Legendy polskiego sportu zmierzą się w formule bokserskiej. Przed walką nie ma w nich jednak złej krwi, więc wspólnie pojawili się w audycji "WojewódzkiKędzierski" w Onecie. Tam poruszyli wiele tematów, a jednymi z ciekawszych były polityka.

Zobacz wideo Polska na to czekała! Kto wygra w pojedynku legend na gali KSW EPIC?

Mamed Chalidow opowiadał o wojnie. Tomasz Adamek zdradził, na kogo głosuje

Podczas audycji dziennikarze dość mocno poruszyli wątki sytuacji politycznej w Polsce i na świecie. Mamed Chalidow przypomniał, że przeżywał wojny Rosji z Czeczenią, przez które musiał uciekać z ojczystego kraju i widział ból oraz cierpienie. Nie ma on jednak żalu do Rosjan, którzy w przeszłości wiele razy mu pomogli. 

- Nie będzie stawiał na nich krzyżyka. Nie wszyscy są źli. Rosja z Ukrainą walczą i każda wojna jest zła, bo sam to odczułem i wiem, co przeżywają teraz Ukraińcy - powiedział Chalidow, ale zaznaczył także, że więcej powinno mówić się o ludobójstwie, którego Izrael dopuszcza się na mieszkańcach Palestyny. 

Kuba Wojewódzki pociągnął temat wojny i zapytał Chalidowa, czy Polska może obawiać się Władimira Putina. Odpowiedzi udzielił jednak Adamek. - Myślę, że szef jest jeden - Ameryka. Wojna się skończy, jak Ameryka będzie chciała - powiedział pięściarz i od razu usłyszał pytanie, czy będzie głosował na Donalda Trumpa. 

- Tak. Ja głosowałem na Trumpa. To jest wielki biznesmen, miliarder. Jest mądry, bo trzeba krajem dobrze rządzić. Głosowałem na niego - zdradził Adamek, a chwilę później Wojewódzki na chwilę uciął tematy polityczne. 

Wrócił do nich jednak w dalszej części audycji i zapytał, czy sportowcy brali udział w wyborach parlamentarnych 15 października. - Nie mogłem - powiedział Chalidow. - Nie. W Stanach trzeba było zapisać się dwa tygodnie wcześniej i nie byłem - dodał Adamek. 

"Góral" kontynuował jednak temat. - Jestem teraz w Polsce i patrze na wiadomości. Ludzie się denerwują i "Donaldinho" (premier Donald Tusk - red.) coś chyba zawiódł. Miały być gruszki na wierzbie. Ja jestem konserwatywny, zawsze byłem - powiedział Adamek, który w przeszłości startował w wyborach do Parlamentu Europejskiego z list Solidarnej Polski w 2014 roku. 

- Był epizod, że poszedłem do Zbyszka Ziobro i powiedziałem, że będę mówił prawdę. 3,5 tygodnia minęło i wróciłem do Stanów - podsumował tamten czas były pretendent do mistrzostwa świata wagi ciężkiej. Zakończył stwierdzeniem, że nie chciałby pojawić się w ringu z żadnym politykiem, bo "kto tam się nadaje na bitkę. To na kolano przełożyć i jak chłopcu..." - podsumował. 

Walka Tomasza Adamka i Mameda Chalidowa odbędzie się 24 lutego 2024 roku podczas gali KSW Epic w Gliwicach.

Więcej o:
Copyright © Agora SA