Pierwsze słowa "Don Kasjo" po wygranej z "Boxdelem". Tym był zaskoczony

W sobotę odbyła się jubileuszowa, dwudziesta gala freak-fightowej federacji Fame MMA. W oktagonie znów zobaczyliśmy popularnych celebrytów internetowych, którzy stoczyli emocjonujące pojedynki. Jednym z nich było starcie Kasjusza "Don Kasjo" Życińskiego z Michałem "Boxdelem" Baronem. Jako zwycięzca z klatki wyszedł pierwszy z zawodników, który był zaskoczony niezłą dyspozycją przeciwnika. Nie obyło się również bez uszczypliwości.

Z pewnością wielu kibiców czekało na sobotnią galę Fame MMA 20, na której pojawili się najpopularniejsi freak-fighterzy ostatnich lat. Na co-main event zaplanowano walkę "Don Kasjo" i "Boxdela", którzy w ostatnim czasie toczyli zażarty konflikt. - Jak chcesz, to mogę wycisnąć cię jak sz**tę. Zresztą zrobię to w sobotę w klatce - krzyczał Życiński podczas piątkowego treningu medialnego. Okazało się, że na emocjach przed pojedynkiem się nie skończyło.

Zobacz wideo Gwiazdy sportu oszalały za padlem

Tak "Don Kasjo" skomentował walkę z Boxdelem. "Przeżyłem tutaj wszystko"

Starcie od pierwszego gongu stało na wysokim poziomie. Zawodnicy zmierzyli się w formule K-1 w bokserskich rękawicach. "Don Kasjo" jako amatorski pięściarz dużo lepiej radził sobie w półdystansie, jednak "Boxdel" często nękał go mocnymi kopnięciami. Ostatecznie walka trwała pełne trzy rundy. "- On jest słaby - krzyczał narożnik Michała "Boxdela" Barona w pierwszej rundzie, ale Kasjusz "Don Kasjo" Życiński wcale nie był taki słaby. Po raz drugi wygrał ze współwłaścicielem federacji Fame MMA" - pisał o pojedynku Bartłomiej Kubiak ze Sport.pl.

Tuż po opuszczeniu klatki Kasjusz "Don Kasjo" Życzyński udał się do strefy medialnej, gdzie udzielił kilku wywiadów. W rozmowie z portalem mma.pl włodarz federacji Prime MMA przyznał, że "Boxdel" nieco zaskoczył go swoją dyspozycją. - Może go trochę zlekceważyłem, ale ostatecznie wyszło dobrze. Jak na sześć treningów na "Boxdela" to bardzo dobrze. Może mogłem bardziej przyłożyć się do rozgrzewki, ale jest okej - powiedział freak-fighter.

Później przyznał jednak, że w każdej z rund zaprezentował się lepiej od rywala. Przy okazji wbił szpilkę w stronę organizacji Fame MMA. - Byłem przygotowany, że mnie przewiozą. Mnie w FAME już nic nie zdziwi, bo przeżyłem tutaj wszystko. Może to nie była aż taka deklasacja jak na Polaku, ale "Boxdel" przegrał każdą rundę. Ale… dobra. Spoko. Werdykt słuszny - dodał.

Fame MMA 20. Wyniki walk:

  • Maksymilian "Wiewiór" Wiewiórka pok. Jose "Josefa Bratana" Simao niejednogłośną decyzją sędziów - finał turnieju K-1
  • Kasjusz "Don Kasjo" Życiński pok. Michała "Boxdela" Barona niejednogłośną decyzją sędziów - K-1, rękawice bokserskie
  • Marcin "Xayoo" Majkut pok. Dariusza "Daro Lwa" Kaźmierczuka przez TKO, I runda, małe rękawice
  • Jose "Josef Bratan" Simao pok. Dawida Malczyńskiego jednogłośną decyzją sędziów - półfinał turnieju
  • Maksymilian "Wiewiór" Wiewiórka pok. Amadeusza "Ferrariego" Roślika jednogłośną decyzją sędziów - półfinał turnieju
  • Łukasz "Tuszol" Tuszyński pok. Jakuba "Kosę" Koseckiego przez TKO, I runda - K-1, małe rękawice
  • Piotr "Szeli" Szeliga pok. Natana "Szatana" Marconia przez TKO, I runda - boks, specjalne zasady (jedna związana ręką u Piotra Szeligi)
  • Paulina Kozłowska pok. Martę "Murcix" Błoch jednogłośną decyzją sędziów - K-1, małe rękawice
  • Jose "Josef Bratan" Simao pok. Adriana "Polaka" Polańskiego przez TKO - ćwierćfinał turnieju
  • Dawid Malczyński pok. Filipa "Filipka" Marcinka jednogłośną decyzją sędziów - ćwierćfinał turnieju
  • Maksymilian "Wiewiór" Wiewiórka pok. Arkadiusza Tańculę jednogłośną decyzją sędziów - ćwierćfinał turnieju
  • Amadeusz "Ferrari" Roślik pok. Krystian "Krycha" Wilczak przez dyskwalifikację - ćwierćfinał turnieju
  • Norman "Stormin" Parke pok. Michała "Wampira" Pasternaka jednogłośną decyzją sędziów - K-1
  • Wiktor "Wronek" Wronka pok. Tomasza Olejnika przez TKO, I runda - boks
Więcej o:
Copyright © Agora SA