Znowu nie dał rady. Potężny nokaut na gali Fame MMA. "To nie dla mnie"

Fame MMA 20
screen, famemma.tv

Najpierw mocne niskie kopnięcie, po chwili mocny prawy i deski. Dariusz "Daro Lew" Kaźmierczuk znowu nie dał rady - przegrał po raz 15. w karierze. Na gali Fame MMA 20 z wciąż niepokonanym Marcinem "Xayoo" Majkutem.

- Jeśli on złapie luz, odpowiedni rytm. Jeśli trafi jako pierwszy i nie da się uderzyć, to jest zdolny do wszystkiego - zachwalał prowadzący piątkowy trening medialny Dariusza "Daro Lwa" Kaźmierczuka, czyli jedną z ikon freak fightów, internetowego prowokatora, który od lat znacznie więcej pokazuje poza oktagonem niż w samym oktagonie.

Tym razem było podobnie, choć przez chwilę wydawało się, że będzie inaczej. "Daro Lew" w sobotę też nie miał łatwo, bo jego rywalem był niepokonany w federacji Fame MMA Marcin "Xayoo" Majkut. - Nie musisz już świrować Darek. W sobotę dostaniesz na piz*ę, ale i tak dadzą ci następną walkę. Także powodzonka w dalszej karierze - ucinał "Xayoo" zaczepki "Daro Lwa".

Artykuły Powiązane

Wczytywanie kolejnego artykułu...