O Natanie Marconiu w ostatnim czasie było głośno za sprawą jego występu na gali Clout MMA 3. Tam stoczył niezwykle krótką walkę z Denisem Załęckim, którą przegrał przez poddanie już po sekundzie (później przekonywał, że zrobił to, aby jego rywal nie zarobił dużych pieniędzy). Teraz szykuje się do występu na Prime 7, innej freakfightowej gali, i znów znalazł się w centrum uwagi.
Najbliższym rywalem Marconia będzie zwycięzca pojedynku pomiędzy Michałem "Bagietą" Gorzelańczykiem a Jasiem Kapelą. Z oboma zawodnikami starł się przy okazji ostatniej konferencji, promującej nadchodzącą imprezę.
Podczas konferencji napięcie pomiędzy Marconiem i "Bagietą" było na tyle duże, że obaj byli gotowi do fizycznej konfrontacji. Doszło do niej pod koniec wydarzenia, gdy pierwszy z nich przeskoczył przez stół i zaczął szarpać się z rywalem. Eskalacji konfliktu zapobiegła interwencja ochrony.
Jeszcze bardziej szokujące sceny oglądaliśmy już po zakończeniu konferencji. Gdy Marcoń udzielał wywiadu, Kapela zaszedł go od tyłu i nagle zaczął go dusić. Szybko doskoczyli do nich ochroniarze, którzy odciągnęli napastnika. To nie był koniec, jakiś czas później Gorzelańczyk zbliżył się do 20-latka, którego z drugiej strony zaatakował Tomasz Olejnik i również zaczął go dusić. Po raz kolejny do akcji musiała wkroczyć ochrona.
Niezależnie od tego, z kim ostatecznie Marcoń zmierzy się na Prime 7, należy spodziewać się elektryzującego starcia. Będzie to jeden z hitów zaplanowanej na 13 stycznia gali, podczas której dojdzie również kilku innych interesujących pojedynków. Paweł "Prezes FEN" Jóźwiak zmierzy się z Jackiem Murańskim, Kasjusz "Don Kasjo" Życiński z Adamem Soroką, a Erko Jun z Pawłem "Trybsonem" Trybałą.