Już w lutym podczas gali KSW w Gliwicach dojdzie do hitowego starcia Tomasza Adamka z Mamedem Chalidowem. Ten pojedynek z pewnością elektryzuje wielu kibiców sportów walki. Podobnie jak inne potencjalne walki z udziałem wielkich gwiazd.
Lutowa gala KSW Epic będzie dodatkowym wydarzeniem nieoznaczonym numerem (w ciągu roku odbędzie się klasycznie 12 gal). - Będzie to powrót do korzeni konfrontacji różnych stylów walki, z których wyewoluowało dzisiejsze MMA - poinformowała organizacja.
To podsyciło spekulacje na temat wielkiego powrotu do klatki jednego z czołowych polskich zawodników MMA. Mowa o Mateuszu Gamrocie, który debiutował w KSW w 2013 roku. Do sprawy odniósł się już współzałożyciel federacji - Martin Lewandowski.
- Walka grapplingowa Mateusza Gamrota mogłaby się odbyć, oczywiście. To jest właśnie to otwarcie nowe, bo rzeczywiście zawodnicy, oczywiście nie mówię, że wszyscy, bo nie wszyscy mają takie zgody, ale daje to jakąś tam możliwość, że jeśli nie możesz w boksie, nie możesz w MMA, to możesz na przykład w grapplingu albo inne formuły. Jest to bardzo świeży projekt, dopięty w ciągu dwóch miesięcy - przyznał cytowany przez portal mma.pl.
Czym dokładnie są walki grapplingowe? Chodzi o wykorzystywanie w niej technik z innych sportów walki m.in. brazylijskiego jiu-jitsu, zapasów czy judo.
Najbliższym starciem Gamrota będzie pojedynek na gali UFC 299. Walka Polaka z Rafaejem dos Anjosem odbędzie się w niedzielę 10 marca w Miami. Walką wieczoru będzie starcie Seana O'Malleya z Marlonem Verą. Odbędzie się także kilka innych pojedynków. Obecnie Mateusz Gamrot plasuje się na szóstym, a jego rywal na 11. miejscu w rankingu wagi lekkiej amerykańskiej organizacji.