"Czy Pan Prezydent chce promować miasto przez patologię? A co, jeżeli kobieta dozna ciężkich urazów wewnętrznych? Wynajem miejskiej hali na taką imprezę ośmiesza miasto i wzywam Pana Prezydenta do zmiany decyzji" - pisała kilka tygodni temu Marianna Schreiber do prezydenta Płocka, chcąc zatrzymać walkę 19-letniej "Nikity" z "Gohą Magical". Finalnie pojedynek się odbył, a w grudniu okazało się, że Schreiber także dołączyła do środowiska freak fightów.
- Każdy z nas jest trochę hipokrytą. Nie ma ludzi, którzy nie zmieniają zdania - powiedziała kilka dni temu żona polityka PiS podczas jednego z programów Clout MMA. 31-latka zmierzy się z Moniką Laskowską. Jak na te wieści zareagował jej mąż, który jest byłym ministrem Prawa i Sprawiedliwości? W wywiadzie dla Plotka kobieta przyznała, że nie chce łączyć partnera ze środowiskiem freak fightów.
- Oczywiście mogłabym odpowiedzieć na to pytanie, jednak nie chcę popełniać błędu z przeszłości i wypowiadać się na temat swojego męża i nie przypisywać go do freak fightów. Zbyt wielki mam do niego szacunek - przyznała Marianna Schreiber. Można jedynie przypuszczać, że Łukasz Schreiber nie był zbyt zadowolony z pomysłu żony.
W kolejnych fragmentach rozmowy 31-latka ujawniła powody, dla których zdecydowała się na wejście do oktagonu. - Skłamałabym, gdybym powiedziała, że nie przekonał mnie czynnik zarobkowy, który na pewno w dużym stopniu gdzieś tam zaważył na tej decyzji. Ale nie ukrywam też, że zafascynowało mnie to na tyle, że chciałam się sprawdzić - dodała żona polityka.
Gala Clout MMA 3: Santa Clout odbędzie się w piątek 29 grudnia. Oprócz pojedynku Marianny Schreiber i Moniki Laskowskiej w klatce zobaczymy również m.in. Marcina Najmana czy Jakuba Wawrzyniaka, który w debiutanckim starciu zawalczy z Tomaszem Hajto.