Michał "Boxdel" Baron to jeden ze współzałożycieli Fame MMA, a więc najpopularniejszej federacji freak fightowej w Polsce. W ostatnim czasie został jednak odsunięty od działalności organizacji po tym, jak wybuchła afera "Pandora Gate". Ujawniono wówczas, że 28-latek miał wypisywać obrzydliwe wiadomości do dziewczyn poniżej 15. roku życia. - Nie chcę być kulą u nogi chłopaków, jeżeli chodzi o Fame MMA, bo to jednak są ludzie, dzięki którym też jakby dużo zbudowałem - powiedział Baron podczas jednej z transmisji, informując, że zdecydował się na sprzedaż udziałów. Mimo wszystko nie zamierza zniknąć ze środowiska freak fightów. Jak się okazuje, już niedługo kibice będą mogli zobaczyć go w klatce.
W poniedziałek 11 grudnia znany streamer Marcin "Xayoo" Majkut poinformował, że zorganizuje drugą galę Bitej Śmietanki, a więc eventu, podczas którego dojdzie do amatorskich starć. Pierwsza edycja odbyła się 19 sierpnia. Kolejna została zaplanowana na 16 grudnia. I właśnie podczas tej gali zobaczymy w oktagonie "Boxdela".
Co więcej, wystąpi on w walce wieczoru, a jego rywalem będzie sam organizator eventu, a więc Majkut. "Beksdel, zapłaczesz... i zapłacisz za to co zrobiłeś. Wiesz komu, wiesz co" - napisał na platformie X "Xayoo". Streamer poinformował również, że we wtorek poznamy całą kartę walk. Gala będzie transmitowana na Twitchu oraz YouTubie.
Sobotni pojedynek będzie więc szóstym starciem Barona w zawodowej karierze. Jak dotąd występował na galach własnej federacji - Fame MMA. Stoczył pięć pojedynków, z czego wygrał trzy. Dwukrotnie pokonał Pawła Jóźwiaka, a raz triumfował z Jakubem "Guzikiem" Szymańskim. Poległ natomiast w starciach z Kasjuszem "Don Kasjo" Życińskim, a także z Jakubem "Kubańczykiem" Flasem.
W ostatnim czasie "Boxdel" był aktywny w mediach społecznościowych. Skomentował m.in. występ Sebastiana Fabijańskiego na sobotniej gali Fame MMA Reborn. Znany aktor już po 10 sekundach padł na matę w pojedynku z Sylwestrem Wardęgą, mimo że zapowiadał, iż będzie walczył do końca. Była to jego trzecia porażka - łącznie w klatce spędził zaledwie 90 sekund.
"Fabiś wyr*** na hajs federacje. Masz rekordowe 5 cyfr na sekundę, biorąc pod uwagę, że średnio na walkę spędziłeś 30 sekund w klatce" - napisał "Boxdel", nawiązując do wysokiej gaży i żałosnych występów aktora w klatce. "Ty dobrze wiedziałeś, co chcesz zrobić już kiedy wychodziłeś do klatki. Motywowałem Cię, żebyś nie skasztanił i dał ludziom widowisko, szkoda, ale widocznie to nie dla ciebie" - dodał.