Jakub Kosecki już od pewnego czasu wyrażał chęć spróbowania się we freak fightach. - Myślę, że byłbym w stanie zrobić zaj***ste show na konferencjach i w klatce - przekonywał. O tym, że dostanie walkę, dowiedzieliśmy się podczas niedawnej gali Fame Reborn. Odbędzie się ona podczas lutowej gali Fame 20 w Krakowie, jego rywalem będzie streamer Łukasz "Tuszol" Tuszyński.
Były zawodnik m.in. Legii Warszawa nie musiał długo czekać na zaczepki ze strony innego zawodnika. Był to Natan "Bóg Estetyki" Marcoń, który doczekał się odpowiedzi w relacji na Instagramie. "Natan, moje nazwisko coś waży, obawiam się, że możesz tego nie udźwignąć. Proponuję więc zakończyć te twoje nieudolne zaczepki" - napisał Kosecki. Do wiadomości dodał zdjęcie z ostatniej walki Marconia, gdy ten jest znoszony z oktagonu z kontuzją.
"Bóg Estetyki" nie pozostał dłużny i wbił szpilę piłkarzowi. "Waży to twoja kupa w gaciach Dsquared, które dostałeś od bogatego tatusia... tak samo jak całą twoją karierę. Ty mnie pokrako zaczepiałeś na trybunach i w wywiadach, więc już za późno. Witamy w grze" - czytamy.
Na tym Marconia nie poprzestał i w kolejnym wpisie zaapelował do federacji Fame MMA, aby ta zorganizowała ich pojedynek. Również i tym razem zaatakował Koseckiego, sugerując, iż ma on problem z nałogiem. "Dajcie mi tego bananowego lamusa, to odechce mu się freak fightów. Dodajcie jeszcze jakiegoś jego koleżkę z Monaru, to przynajmniej zarobią na trzymiesięczną terapię odwykową" - napisał.
Apele 20-latka mogą odnieść skutek, o czym przekonaliśmy się przy okazji gali Fame: Reborn. Na niej pierwotnie miał się zmierzyć z Jakubem "Maślaną" Maślanką, lecz za sprawą jego aktywności w sieci doszło do zmiany w karcie walk i zmierzył się z Adrianem "Polakiem" Polańskim, który pokonał go przez TKO.
Niezależnie od tego, z kim ostatecznie zmierzy się Kosecki, jego pojedynek będzie jednym z hitów Fame 20. Według nieoficjalnych informacji na najbliżej gali mogą zawalczyć również Tomasz Adamek czy Amadeusz "Ferrari" Roślik.