Nici z wielkiego rewanżu Błachowicza? Szokujące wieści. "Legendarne pi******nie"

Na początku 2024 roku miało dojść do wyczekiwanego rewanżu między Janem Błachowiczem a Aleksandarem Rakiciem. Pierwsze starcie między nimi odbyło się w czerwcu 2022 roku, w którym Austriak doznał poważnej kontuzji kolana. Teraz Rakić przekonuje, że nie dojdzie do rewanżu ze względu na fakt, że "Cieszyński Książę" miał się wycofać z pojedynku. "Nie możesz nigdy przegrać rewanżu, jeśli po raz drugi się wycofasz" - pisze Rakić w mediach społecznościowych.
Jan Blachowicz
screen UFC

Jan Błachowicz (29-10) po raz ostatni walczył w klatce w końcówce lipca tego roku. "Cieszyński Książę" wtedy przegrał przez niejednogłośną decyzję sędziów z Brazylijczykiem Alexem Pereirą (7-2). W czterech ostatnich pojedynkach w UFC wygrał zaledwie raz. We wrześniu Błachowicz przeszedł operację prawego łokcia. W połowie listopada stało się jasne, że kolejnym przeciwnikiem Błachowicza będzie Austriak Aleksandar Rakić (14-3). Ostatnia walka między nimi zakończyła się wygraną Polaka, gdy Rakić doznał poważnej kontuzji kolana.

Zobacz wideo Jan Błachowicz ostro o szefie UFC. "Gada głupoty. Jestem tym zażenowany"

Walka Błachowicz - Rakić się nie odbędzie? "Legendarne pi******nie"

Przy oficjalnym ogłoszeniu tego zestawienia dowiedzieliśmy się, że walka Błachowicza z Rakiciem miałaby się odbyć 20 stycznia przyszłego roku na gali w Toronto. Najnowszy wpis Austriaka na platformie X może sugerować, że do tej walki jednak nie dojdzie. "Nie możesz nigdy przegrać rewanżu, jeśli po raz drugi się wycofasz. Legendarne pi******nie. Zobaczymy, czy Samuraj będzie miał jaj, by dać z siebie wszystko 20 stycznia" - napisał Rakić, oznaczając w wiadomości Micka Maynarda (matchmakera UFC) oraz Danę White'a (prezesa UFC). Pisząc o "Samuraju", Rakić ma na myśli Jiriego Prochazkę (29-4-1).

Na razie Błachowicz nie odniósł się do tego wpisu, który może sugerować ewentualną kontuzję. Warto dodać, że pierwszy raz Błachowicz miał walczyć z Rakiciem 26 marca 2022 roku na gali UFC Fight Night, ale walka została odwołana z powodu urazu Polaka. - Po treningu zapasów zakłuła mnie szyja. Myślałem, że poboli i za dwa-trzy dni przejdzie. Robiliśmy rezonans, ale pozycja była dla mnie nie do wyleżenia i pojawiły się łzy w oczach - tłumaczył wówczas Błachowicz w programie "Koloseum" na antenie Polsatu Sport.

Obecnym mistrzem kategorii półciężkiej jest wspomniany Alex Pereira. Jan Błachowicz zajmuje czwarte miejsce, a przed nim jest Jamahal Hill, Jiri Prochazka i Magomed Ankalajew. Rakić znajduje się na piątym miejscu w rankingu. Błachowicz był mistrzem tej kategorii w latach 2020-2021, ale stracił go po przegranej walce z Gloverem Teixeirą (33-9) w Abu Zabi. Jeśli ostatecznie dojdzie do walki Błachowicza z Rakiciem w styczniu 2024 roku, to ewentualna wygrana może przybliżyć go do walki o pas mistrzowski.

Więcej o: