Łukasz "Juras" Jurkowski ocenił występ "Don Kasjo" w mistrzostwach Polski. Jednoznacznie

Nie takiego występu w pierwszym etapie mistrzostw Polski w boksie olimpijskim oczekiwał Kasjusz "Don Kasjo" Życiński. Znany freak fighter przegrał po jednogłośnej decyzji sędziów z Michałem Fiedlerem. Po walce głos zabrało kilku znanych ekspertów, w tym Łukasz Jurkowski. "Juras" jednoznacznie ocenił starania "Don Kasjo".

Kasjusz "Don Kasjo" Życiński zyskał ogromną rozpoznawalność głównie dzięki mieszanym sztukom walki. Z powodzeniem występował w Fame MMA, gdzie wygrał sześć z siedmiu pojedynków. Później związał się kontraktem z Prime Show MMA, ale jego przygoda z tą federacją nie potoczyła się najlepiej. Triumfował w dwóch starciach i tyle samo razy przegrał. Finalnie zawodnik postanowił zmienić nieco życie. Rozpoczął intensywne treningi i w środę 6 grudnia wystartował w mistrzostwach Polski w boksie olimpijskim. I choć musiał uznać wyższość Michała Fiedlera, to zyskał uznanie w oczach ekspertów.

Zobacz wideo Laura Grzyb chce zostać mistrzynią świata w boksie i walczyć w MMA

Łukasz Jurkowski zabrał głos po walce "Don Kasjo". Wymowne słowa

Życiński dobrze rozpoczął walkę, ale szybko przeszedł do defensywy. I choć w trzeciej rundzie pokazał się z lepszej strony, to ostatecznie po jednogłośnej decyzji sędziów to rywal uniósł rękę w geście triumfu. Występ "Don Kasjo" na gorąco ocenił m.in. Leszek Dudek.

"Nie udał się powrót, bo nie mógł się udać. Kasjusz Życiński odpadł z MP seniorów. Wyeliminował go Michał Fiedler po jednostronnym laniu. Kasjo nieźle przygotowany, szedł do przodu i miał kondycję, ale przyjmował masę czyściochów, był dziurawy, nieskoordynowany, niecelny i wolny" - pisał na platformie X (dawniej Twitter). Dziennikarz ocenił głównie sportowy aspekt walki Życińskiego.

Nieco inaczej postąpił Łukasz Jurkowski. Słynny komentator z uznaniem wypowiedział się o "Don Kasjo", zwracając głównie uwagę na zmiany, jakie zaszły ostatnio w życiu zawodnika.

"Nie znamy się z Kasjuszem poza 'cześć'. Wiem, kim jest i tak jak mocno mi nie po drodze z medialną postacią tak szanuję fakt startu na amatorskich MP, przygotowań i powrotu do korzeni. Imo pewien duży sygnał zmiany w życiu. Na plus" - ocenił Jurkowski na X. 

Nieznana przyszłość "Don Kasjo" we freak fightach

"Juras" także toczył kiedyś zacięte pojedynki w MMA. Przez lata był związany z KSW i stał się jego legendą. Dość powiedzieć, że był pierwszym mistrzem tej federacji, bijąc się na gali w 2004 roku. I choć ostatnią walkę stoczył w 2021 roku, to później kusiły go organizacje freak fightowe. Przyznał nawet, że oferowano mu aż 1,5 mln zł, ale nie przyjął propozycji. Jest bowiem przeciwnikiem tego typu federacji. 

Jurkowski wielokrotnie powtarzał, że nie ma już zamiaru wracać do klatki. Sprawa nie jest taka oczywista, jeśli chodzi o "Don Kasjo". Spekuluje się, że może on wrócić do Fame MMA. W kolejnych tygodniach powinniśmy otrzymać konkretniejsze informacje w sprawie przyszłości Życińskiego. 

Więcej o:
Copyright © Agora SA