Hajto zaskoczył! Na takich warunkach będzie walczył z Wawrzyniakiem

Chociaż federacja Clout MMA oficjalnie nie potwierdziła, że Jakub Wawrzyniak zawalczy z Tomaszem Hajto, to wszyscy już wiedzą, że pod koniec grudnia dojdzie do tego starcia. Były zawodnik Schalke 04 nawet zdradził już, w jakiej formule spotkają się dwaj byli reprezentanci Polski. I wiadomo, że nie będzie to MMA.

W ostatnich latach kilku piłkarzy szukało szczęścia w MMA. Jacek Wiśniewski, były obrońca Górnika Zabrze, przegrał na gali KSW z Kamilem Walusiem. Już dwie wygrane walki ma na koncie Piotr Świerczewski, który bił się na gali FAME MMA. Z konkurencyjną federacją Clout MMA kontrakt podpisał Tomasz Hajto, dziś ekspert Polsatu Sport, a kiedyś piłkarz, który - jak sam lubi powtarzać - rozegrał ponad 200 meczów w Bundeslidze, z czego większość w Schalke 04.

Zobacz wideo Hitowa walka Adamka? Rzucił mu wyznanie

61-krotny reprezentant Polski i uczestnik mundialu w Korei Południowej i Japonii zadebiutował starciem ze Zbigniewem Bartmanem. Siatkarz poddał rywala duszeniem w drugiej rundzie, ale na początku starcia Hajto kilka razy zagroził rywalowi.

Teraz rywalem byłego obrońcy będzie inny były obrońca, czyli Jakub Wawrzyniak, dawny piłkarz m.in. Legii Warszawa i Lechii Gdańsk, który w kadrze rozegrał 49 spotkań. Ale to nie będzie walka na zasadach MMA.

- To będzie kickboxing, czyli tylko w stójce. Będzie więcej kopania i ciosów, dlatego muszę poszerzyć swój wachlarz ćwiczeń w treningu. Jestem w treningu, trzymam dietę. Nie można przecież kończyć każdego weekendu imprezą, oczywiście mówię o życiu po karierze. W Polsacie pracuję wieczorami, poranki były zazwyczaj bardzo spokojne, a teraz muszę dać z wątroby już po śniadaniu - mówi na łamach portalu "WP Sportowe Fakty" Tomasz Hajto.

Chociaż Hajto tego nie zdradza w rozmowie, to można przypuszczać, że będzie to walka w małych rękawicach, a nie klasycznych bokserskich. 

Gala Clout MMA odbędzie się 29 grudnia w Warszawie.

Więcej o:
Copyright © Agora SA