Absolutny hit w Clout MMA. "Takie wydarzenie powinno mieć miejsce"

Zbigniew Bartman pokonał w sierpniu Tomasza Hajtę, notując zwycięstwo w debiutanckim starciu w sportach walki. I choć od tego pojedynku minęło nieco ponad dwa miesiące, to były siatkarz przygotowuje się już do kolejnego starcia. Wielu chciałoby zobaczyć jego pojedynek z Michałem Kubiakiem. - Takie wydarzenie powinno mieć miejsce - stwierdził Łukasz Kadziewicz. Jak zapatruje się na to Bartman?
Kubiak Bartman
Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.pl https://www.youtube.com/watch?v=WzjEDGireis

Na początku lipca Zbigniew Bartman ogłosił sensacyjną wiadomość o zakończeniu siatkarskiej kariery i przejściu do MMA. - Zmieniam dyscyplinę, dołączam do Sławka Peszki i federacji Clout MMA - powiedział w studiu TVP Sport. I choć wielu kibiców wątpiło w słowa 36-latka, to 5 sierpnia oficjalnie zadebiutował w klatce w starciu z Tomaszem Hajto.

Zobacz wideo Szokujące słowa byłego reprezentanta. "Trzy razy przestrzelimy"

Bartman zmierzy się z Kubiakiem w MMA? Jasna deklaracja

Pomimo sporych problemów w pierwszej rundzie były siatkarz pokonał 50-letniego rywala, poddając go w drugiej odsłonie przez duszenie zza pleców. Podczas ostatniej konferencji prasowej Clout MMA Bartman starł się słownie z innym byłym sportowcem Błażejem Augustynem, który wręczył mu... pampersa.  -Pampersik ci się przyda, jak będą cię wynosić, żebyś nie zabrudził podłogi - odpowiedział.

Mogłoby się zatem wydawać, że organizatorzy będą chcieli zestawić obu zawodników. Inny pomysł ma za to Łukasz Kadziewicz, który przedstawił go Bartmanowi w programie "Misja Sport". - Jurek Mielewski czy Marcin Lepa, z którym wolałbyś stoczyć walkę? Czy we dwóch mogliby wejść do Ciebie? - zapytał, odnosząc się do ostatniego komentarza zawodnika, w którym uderzył w ekspertów Polsatu.

- Mogliby sobie jeszcze trzeciego dobrać - odpowiedział żartobliwie. - Mówiłem to już wielokrotnie, że nie zamierzam z nikim ze środowiska siatkarskiego walczyć, bo to się dla mnie gryzie - dodał. Współprowadząca program Aldona Marciniak mimo to postanowiła wtrącić pytanie nt. walki, która ewidentnie rozgrzałaby kibiców w całej Polsce. - Czyli nie będzie Bartman - Kubiak? - zapytała. Zamiast Bartmana komentarza udzielił jednak Kadziewicz. - Tu akurat zmieni zdanie, to jest kwestia tego, aż Michał skończy grać. Moim zdaniem takie wydarzenie powinno mieć miejsce - podsumował.

Od wielu lat trwa konflikt Bartmana z Kubiakiem, którzy niegdyś byli najlepszymi przyjaciółmi. Wszystko zmieniło się w 2013 roku, kiedy po jednej z imprez w Spale, doszło między nimi do scysji, po której Bartman został odsunięty od kadry. Przez następne lata Kubiak był kapitanem naszego zespołu, a niespodziewanie pod koniec marca 2022 roku zakończył reprezentacyjną karierę.

- Uważam, że aby ta reprezentacja zrobiła postęp, trzeba było wszystko czerwoną linią odciąć, bo właśnie taka "grupa kubiakowa", czyli grupa wzajemnej adoracji, została odcięta - mówił Bartman w ubiegłym roku w programie "Misja Sport", odnosząc się do decyzji selekcjonera.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Mimo to, że konflikt obu zawodników trwa już dekadę, to nic nie wskazuje na to, aby w przyszłości cokolwiek mogło ulec zmianie. Niewykluczone zatem, że uda się zrealizować ich pojedynek w klatce.

Więcej o: