"O matko, co on zrobił?!" Walka wieczoru KSW zakończyła się w ekstremalny sposób [WIDEO]

Jak zapowiedział, tak uczynił. Darko Stosić zdemolował Michala Martinka w walce wieczoru gali XTB KSW 87 w czeskim Trzyńcu. Serb wygrał efektownie w pierwszej rundzie i nie pozostawił wątpliwości, z kim chce się zmierzyć w kolejnej walce. Wszystko wskazuje na to, że czeka nas wielki rewanż w starciu o pas wagi ciężkiej.

"O matko, co on zrobił?! Darko Stosić w pełnej okazałości! Tego nie trzeba komentować! Trafi, usypia, podłącza, wyłącza zasilanie! Tak też było teraz" - ekscytowali się komentatorzy Viaplay, gdy Stosić w efektowy sposób posłał na deski Michala Martinka w walce wieczoru na gali XTB KSW 87 w czeskim Trzyńcu.

Zobacz wideo Michał Probierz żartuje z debiutu. "Owce będą mi się śniły"

Dla Martinka była to pierwsza walka od roku. Czech ostatni raz walczył w październiku 2022 r., kiedy na gali KSW 75 przegrał na punkty z Danielem Omielańczukiem. Martinek zapowiadał jednak, że w Trzyńcu pokaże się z lepszej strony. 

Czech przeszedł operację lewej ręki, która miała pomóc mu w uzyskaniu najlepszej formy. Nawet jeśli tak było, to na nic się to zdało. Stosić, zdecydowany faworyt pojedynku, potrzebował zaledwie dwóch minut, by zwalić z nóg wyższego i cięższego Czecha.

Stosić zrobił dokładnie to, co zapowiadał przed walką. Serb skrócił dystans, zaatakował rywala kopnięciem, a potem ciosami z obu rąk powalił Martinka na matę. Sędzia nie miał innego wyjścia, jak tylko zakończyć pojedynek.

"Stosić ma krótkie ręce, ale potrafi nieprawdopodobnie z nich przyłożyć. Nabrał gabarytów i jest coraz bardziej pewny siebie. Jest jak Mike Tyson w MMA" - ekscytowali się komentatorzy KSW.

Stosić zdemolował Martinka

Zaraz po zakończeniu walki Stosić nie pozostawił wątpliwości co do swoich planów na przyszłość. Serb wyzwał do pojedynku mistrza wagi ciężkiej - Phila De Friesa. - To była moja ostatnia walka na obecnym kontrakcie. Podpiszmy więc nowy. De Fries, idę po ciebie. Tym razem mi się uda, będę mistrzem - krzyczał Stosić do mikrofonu po walce.

Jeszcze przed galą w Trzyńcu nieoficjalnie spekulowano, że walka Stosić - Martinek to eliminator do walki o pas. Po walce trudno sobie wyobrazić, by Stosić nie otrzymał kolejnej szansy do zmierzenia się z mistrzem wagi ciężkiej.

Kolejnej, bo zawodnicy walczyli już ze sobą o tytuł. Było to na gali KSW 67, która odbyła się w Warszawie 26 lutego 2022 r. Tamten pojedynek w piątej rundzie wygrał De Fries. Stosić poddał się po serii potężnych ciosów na głowę w parterze.

37-letni De Fries zadebiutował w KSW w kwietniu 2018 r. Na gali KSW 43 we Wrocławiu pokonał wtedy Michała Andryszaka, zdobywając pas mistrza wagi ciężkiej. Od tamtej pory Anglik skutecznie bronił tytułu aż dziewięć razy. De Friesowi, poza Stosiciem, nie dali rady: Karol Bedorf, Tomasz Narkun (dwukrotnie), Luis Henrique, Michał Kita, Ricardo Prasel, Todd Duffee oraz Szymon Bajor.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.