- To jeden z najlepszych zawodników kategorii średniej w Polsce. W debiucie w KSW stoczy walkę w cięższej kategorii, ale to też duży, ciężki chłop, więc nie mam wątpliwości, że też będzie wyglądał dobrze. Niezależnie od tego, w jakiej kategorii wagowej będzie ostatecznie walczył, będzie wielkim wzmocnieniem federacji - tak o Rafale Haratyku w programie Sport.pl Fight mówił dyrektor sportowy KSW - Wojsław Rysiewski.
I dodał: - To wszechstronny zawodnik, który lubi dawać emocjonujące, efektowne walki. Bardzo się cieszę, że po wielu latach walk dla różnych, zagranicznych federacji Rafał w końcu wystąpi dla KSW.
Transfer Haratyka do KSW został przyjęty bardzo entuzjastycznie przez ekspertów i kibiców. 36-letni zawodnik z Bielska-Białej to jeden z najbardziej doświadczonych Polaków w MMA. W ostatnich latach Haratyk walczył jednak dla zagranicznych federacji.
W styczniu 2023 r. Haratyk przegrał z Abdoulem Abdouraguimovem walkę o pas mistrzowski wagi średniej francuskiej federacji Ares FC. Wcześniej przez trzy lata Haratyk walczył w rosyjskiej federacji ACA. W 2016 r. Polak stoczył dwie walki w południowoafrykańskiej federacji EFC Worldwide.
Chociaż Haratyk miał za sobą kilka walk w Polsce, to do soboty żadnej nie stoczył dla KSW. W końcu doszło do debiutu 36-latka dla największej polskiej federacji. Doszło do niej w trakcie gali XTB KSW 87 w czeskim Trzyńcu. I cóż to był za debiut!
Jak wspomniał Rysiewski, Haratyk zaczął od nietypowej dla siebie wagi półciężkiej. I od razu Polak dostał bardzo trudne zadanie, bo jego rywalem był Ivan Erslan. Chorwat był numerem jeden kategorii półciężkiej, jedynie za plecami mistrza - Ibragima Czużygajewa.
To właśnie Czużygajew w grudniu 2022 r. oraz Tomasz Narkun w listopadzie 2020 r. potrafili pokonać Erslana w KSW. Obie walki były pojedynkami mistrzowskimi. W sobotę sposób na na Chorwata w KSW znalazł i Haratyk.
Na niespełna minutę przed końcem pierwszej rundy w jednej chwili obaj zawodnicy zdecydowali się na atak prawą ręką. Szybszy i celniejszy był Haratyk, który potężnym ciosem powalił Erslana na matę, a potem dokończył pojedynek ciosami z góry. - Ivan to świetny zawodnik, ale to był mój dzień - powiedział po walce Haratyk.
Była to 24. zawodowa Haratyka. Polak wygrał 17 z nich, przegrał pięć i dwie zremisował. Jeśli Haratyk zdecyduje się pozostać w wadze półciężkiej, to kolejną walkę najpewniej stoczy o pas z mistrzem - Czużygajewem.