W piątek 29 września w hali w Szczecinie odbyła się gala FAME MMA - FAME Friday Arena 2. Na tej imprezie zadebiutował Piotr Lisek, który zmierzył się z Dariuszem "Daro Lwem" Kaźmierczukiem. Polskiemu lekkoatlecie wystarczyła minuta z małym okładem, by wygrać walkę z 49-latkiem.
Po zakończonej gali menadżer Liska Artur Gwóźdź wypowiedział się na temat debiutu swojego podopiecznego w oktagonie w rozmowie z "FANSPORT-em TV". - Z takimi ludźmi chcę pracować. Federacja Fame dostała świetnego, sympatycznego człowieka, prawdziwego sportowca z krwi i kości. No i można powiedzieć olimpijczyka, który będzie reprezentował nie tylko Polskę, lecz także federację. Rafał Pasternak, Krzysztof Rozpara i reszta chłopaków zbili wielki kapitał na tym chłopaku. Będą mieli swojego olimpijczyka - mówił Gwóźdź, cytowany przez Meczyki.pl
W przyszłym roku odbędą się Letnie Igrzyska Olimpijskie w Paryżu, w których ma wystartować Piotr Lisek. Z związku z tym Gwóźdź wystosował wyjątkowy apel do kibiców, a następnie zasugerował, że walka lekkoatlety z Dariuszem "Daro Lwem" Kaźmierczukiem pomoże mu w zdobyciu medalu na tej imprezie.
- Moi drodzy, kibicujcie temu człowiekowi. Potrzebuje wsparcia młodych ludzi, którzy będą chcieli zobaczyć tę olimpiadę. Będą chcieli zobaczyć, że chłopak, który daje fenomenalny występ dzisiejszego dnia będzie bił się o medal. Powiem ci Jakubie, że może ta przygoda da mu takiego kopa, że przywiezie nam medal. Jeżeli coś takiego się odbędzie, to ja będę szczęśliwym człowiekiem. Jeżeli razem z Piotrkiem bym zdobył medal olimpijski, to będę spełniony. Takich marzeń nawet nie miałem - zakończył menadżer grupy Artnox.
Informacja o występie Piotra Liska w freak fightach wywołał poruszenie wśród kibiców. Dla wszystkich było to ogromne zaskoczenie, ponieważ 31-latek to m.in. trzykrotny medalista mistrzostw świata w skoku o tyczce, który jeszcze kilka tygodni temu reprezentował Polskę na MŚ w Budapeszcie. - Nie jestem na tyle majętny, by nie robić nic, ale mam piękną żonę, córkę, domek w lesie - mówił Lisek w rozmowie z "Super Expressem", gdzie tłumaczył, dlaczego przyjął propozycję z Fame MMA.