Tyle Tyson Fury ma zarobić za walkę z Usykiem. To jest po prostu niepojęte

W piątek oficjalnie ogłoszono to, o czym spekulowano od wielu miesięcy. Mistrz wagi ciężkiej organizacji WBC Tyson Fury zmierzy się z Ołeksandrem Usykiem, a stawką tego starcia będą cztery pasy mistrzowskie. Promotor Brytyjczyka Bob Arum zdradził, ile za tę walkę zainkasuje jego zawodnik. Kwota jest wręcz niewiarygodna.
Tyson Fury
Nick Potts AP

Tyson Fury najbardziej zapadł kibicom w pamięć, kiedy w listopadzie 2015 roku sensacyjnie pokonał Władimira Kliczko, tym samym zdobywając tytuły organizacji WBA, WBO, IBF i IBO w wadze ciężkiej. Niedługo później zachorował na depresję, która niemalże doprowadziła go do samobójstwa. Po niespełna trzech latach powrócił do ringu, zwyciężając parę walk przed hitowym starciem z Deontay'em Wilderem, które ostatecznie zakończyło się remisem. Po kolejnych dwóch wygranych pojedynkach znów zawalczył z Amerykaninem, dwukrotnie go nokautując zarówno w 2020, jak i 2021 roku.

Zobacz wideo Kolejny pięściarz w świecie freaków. "Moja głowa jest w porządku, mogę pokazać badania"

Wiemy, ile Tyson Fury zarobi za walkę z Usykiem. To się nie mieści w głowie

W ubiegłym roku Brytyjczyk posłał na deski najpierw Dilliana Whyte'a, a następnie Derecka Chisorę i choć pierwotnie miał nie chcieć zmierzyć się z Ołeksandrem Usykiem, to wszystko zmieniło się w ostatnim czasie. Po wielu miesiącach negocjacji oficjalnie ogłoszono w piątek, że obaj panowie zmierzą się w ringu. Jest to niezwykle kuriozalna sytuacja, zwłaszcza że Fury już 28 października zawalczy z byłym mistrzem UFC Francisem Ngannou. 

Mimo to pojedynek z ukraińskim pięściarzem ma rzekomo odbyć się 23 grudnia lub w styczniu 2024 roku. Promotor Fury'ego Bob Arum zdradził w rozmowie z mediami, że jego zawodnik może za to starcie zarobić aż 200 milionów dolarów (ok. 880 mln zł.). - Gdybyś powiedział mu, że zarobi 100 milionów dolarów, naprawdę by się wkurzył, bo myśli - i ma rację - że zarobi znacznie więcej - powiedział, cytowany przez "Daily Mail".

Zwycięzca tej walki będzie niekwestionowanym mistrzem świata w wadze ciężkiej, tym samym zdobywając pasy federacji WBC, WBO, WBA i IBF. Ostatni raz taki tytuł dzierżył Lennox Lewis w 1999 roku. - Nie wierzę, że to się dzieje, ale tak jest - stwierdził promotor Ukraińca Alex Krassyuk tuż po ogłoszeniu starcia.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Usyk jest obecnie mistrzem organizacji IBF, WBO i WBA. Podczas sierpniowej walki z Danielem Duboisem, która odbyła się we Wrocławiu, obronił dzierżone tytuły.

Więcej o: