Najman kontra ochrona. Dymy na Clout MMA. Hit [WIDEO]

Zbliża się druga gala Clout MMA, czyli organizacji założonej przez Sławomira Peszkę oraz Lexy Chaplin. Dojdzie na niej do walki Marcina Najmana z ważącym o 40 kilogramów mniej Piotrem Lizakowskim. Okazuje się, że jeżeli samozwańczy cesarz polskich freakfightów wygra, to dodatkowo zmierzy się z Adrianem Ciosem. Ten już prowokował Najmana w trakcie konferencji. Byłego boksera musiała powstrzymywać ochrona.
Marcin Najman
Screenshot TT: https://twitter.com/cloutmma/status/1708928136073625998

Od jakiegoś czasu Marcin Najman nazywa się cesarzem polskich freakfightów. Z tym tytułem łączy się też wizerunek zewnętrzny. Samozwańczy władca już kilkakrotnie był widziany w cesarskich szatach i odnosił się w wypowiedziach do Juliusza Cezara.

Zobacz wideo

Cesarz ośmieszony. Cios zabrał Najmanowi wieniec

28 października w Płocku odbędzie się kolejna gala Clout MMA. W poniedziałek 2 października odbyła się transmitowana na żywo konferencja tej organizacji. Marcin Najman przyszedł na nią w cesarskim stroju. W trakcie tego wydarzenia ogłoszono, że były bokser będzie walczył nie tylko z lżejszym o 40 kilogramów Piotrem Lizakowskim, ale również - w przypadku zwycięstwa - z Adrianem Ciosem.

Ten drugi już w trakcie konferencji sprowokował Najmana. Freakfightowiec zdecydował się zajść "cesarza" od tyłu i zerwać mu z głowy złoty wieniec laurowy. Najman się wściekł i próbował odzyskać swoją własność, ale powstrzymała go ochrona.

- Marcin, jaki z ciebie cesarz ku**a?! Tyle razy dać się obalić! - krzyczał Adrian Cios. "Co tu się dzieje?" - komentowała organizacja Clout MMA na Twitterze.

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Clout MMA to nowa federacja założona przez Sławomira Peszkę i Lexy Chaplin. Organizacja na rynku zajęła lukę po High League, której działanie zostało zawieszone przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Dzięki kontaktom byłego reprezentanta Polski na pierwszej gali zobaczyliśmy m.in. walki Marcina Najmana z Andrzejem Fonfarą i Tomasza Hajty ze Zbigniewem Bartmanem.

Więcej o: