"Nigdy, nigdy"! Szokujące wyznanie Joanny Jędrzejczyk

Dominik Wardzichowski
Joanna Jędrzejczyk
Screen/Instagram @karolina.janczak.makeup i @joannajedrzejczyk

- W organizacji freakfightowej nigdy mnie nie zobaczycie - mówi Sport.pl Joanna Jędrzejczyk. - Nigdy, nigdy? Andrzej Fonfara też mówił, że nigdy nie zawalczy z Marcinem Najmanem, a jednak zawalczył - dopytuję. - Nigdy, nigdy! - zapewnia i opowiada, dlaczego chciałaby przejechać Rajd Dakar i na każdym kroku udowadniać, że siła jest kobietą.

Joanna Jędrzejczyk zakończyła sportową karierę w wieku 35 lat, ale wciąż szuka wyzwań, adrenaliny i nowych bodźców. - Jestem szczęśliwą, ale zapracowaną emerytką - śmieje się na samym początku naszej rozmowy.

Spotykamy się na planie kampanii reklamowej dla gry World of Tanks Blitz, której "JJ" została ambasadorką, ale rozmawiamy głównie o niej. - Czuję się spełniona sportowo, ale też głodna, bo wciąż jest kilka dyscyplin, w których chciałabym się spróbować. Moim konikiem i nowym wyzwaniem jest Rajd Dakar! Poczyniłam już nawet pierwsze kroki: jestem po dwóch rajdach, kilku sesjach treningowych i dostałam licencję PRO, która upoważnia mnie do startów zagranicznych, a to niezbędne w zdobywaniu doświadczenia. Chcę przejechać, nie wygrać, ale przejechać Rajd Dakar - niebezpieczny i jakże ekscytujący. Zainwestowałam w raicing: sprzęt, wyjazdy, treningi, bo chcę pokazać, że nie jestem tylko znaną osobą, która nagle chce być jak Adam Małysz - którego uwielbiam i który jest przykładem, że można przejść z innej dyscypliny i przejechać Rajd Dakar - ale ja chcę pokazać, że jestem, że inwestuję swój czas, swoje pieniądze i że warto ze mną usiąść do stołu i wspólnie zdobywać rzeczy wielkie - mówi z uśmiechem na ustach, a naszą rozmowę możecie obejrzeć tutaj:

Artykuły Powiązane

Wczytywanie kolejnego artykułu...