- Na razie to muszą na mnie kredyt wziąć - zaśmiał się Jerzy Janowicz, którego zapytaliśmy o to, czy to prawda, że prowadzi zaawansowane rozmowy z Clout MMA. - Nic nie potwierdzam i nie rozmawiam na ten temat - uciął po chwili dalszą dyskusję.
Dyskusję wywołał Mateusz Borek, który w poniedziałkowej "Mocy Futbolu" w Kanale Sportowym zdradził, że Jerzy Janowicz prowadzi zaawansowane rozmowy z federacją Clout MMA. - Za chwilę pewnie te smashe, woleje, dropsztyki będą w wykonaniu Janowicza już w oktagonie. Ale Jurek zawsze lubił się pobić, warunki fizyczne też ma bardzo dobre - zauważył Borek.
To wszystko składałoby się w całość razem z tym, co po sobotniej walce z Tomaszem Hajtą powiedział nam Zbigniew Bartman. Były siatkarz - który wygrał z byłym piłkarzem przez efektowne duszenie zza pleców i zaliczył udany debiut w Clout MMA - przyznał, że nie tylko nie zamierza kończyć swojej przygody z freak fightami, ale ma też już upatrzonego rywala. Że znowu to będzie sportowiec, ale tym razem wywodzący się ze sportów indywidualnych. Mierzący ponad dwa metry wzrostu Janowicz do zestawienia z Bartmanem pasowałby więc idealnie.
Janowicz szybko uciął dalszą dyskusję
- Na razie to muszą na mnie kredyt wziąć - zaśmiał się Janowicz, którego w poniedziałek zapytaliśmy o to, czy to prawda, że prowadzi zaawansowane rozmowy z Clout MMA. - Nic nie potwierdzam i nie rozmawiam na ten temat - uciął po chwili dalszą dyskusję.
Janowicz to półfinalista Wimbledonu z 2013 roku, w przeszłości 14. tenisista świata, którego karierę niestety skutecznie wyhamowały kontuzje. Choć ostatni oficjalny występ na kortach zaliczył prawie rok temu, wciąż jest sklasyfikowany w światowym rankingu. Obecnie na 671. miejscu, czyli o 657 pozycji niżej niż w szczytowym momencie kariery.
W lipcu Janowicz wystąpił w igrzyskach europejskich w Krakowie. Nie w tenisie, a w padlu. Razem z Marcinem Maszczykiem, z którym odpadł w 1/8 finału oraz w mikście Aleksandrą Rosolską, z którą dotarł rundę dalej. - Bawię się padlem od paru miesięcy. Tak naprawdę dopiero w lipcu zacząłem wykonywać jakieś poważniejsze kroki ku temu, by spróbować tego sportu w wydaniu wyczynowym. Myślę, że występ w igrzyskach europejskich, jak na pierwsze poważne zawody padlowe, wyszedł całkiem fajnie - powiedział Janowicz kilka dni temu w rozmowie ze Sport.pl.
Janowicz nie chciał powiedzieć, czy to koniec jego tenisowej kariery. - Dopiero zaczynam oddychać świeżym powietrzem bez tenisa. Nie powiem, że zakończyłem karierę, bo nie lubię takich deklaracji. Nie potrzebuję atencji, poklasku. Nie wiem jeszcze, co dokładnie będę robił w życiu. Pomysłów mam kilka. Jeden z nich to właśnie spróbować sobie trochę pograć w padla. Ale jak to się finalnie skończy, to nie wiem - dodawał.
W sobotę na warszawskim Torwarze odbyła się pierwsza gala federacji Clout MMA. Oprócz Bartmana i Hajty zawalczył na niej jeszcze jeden sportowiec, który wcześniej nie był zawodowo związany ze sportami walki. To Błażej Augustyn, były piłkarz m.in. Legii Warszawa, Górnika Zabrze czy Lechii Gdańsk, który w swoim debiucie bez większych problemów poradził sobie z Dominikiem Pudzianowskim, czyli starszym bratem Mariusza Pudzianowskiego.
Clout MMA 1. Wyniki walk:
- Andrzej "Polish Prince" Fonfara pok. Marcina "El Testosterona" Najmana przez TKO - ciosy w parterze, I runda
- Zbigniew Bartman pok. Tomasza "Gianniego" Hajtę przez poddanie - duszenie zza pleców, II runda
- Tomasz Sarara pok. Jaya "Da Spyda Killa" Silvę przez jednogłośną decyzję sędziów, K-1 (małe rękawice)
- Denis Labryga pok. Dawida "Crazy" Załęckiego przez TKO - przerwanie lekarza, II runda
- Adrian Cios pok. Łukasza "Magicala Jr." Malankowskiego przez TKO - ciosy w parterze, III runda
- Paulina Hornik pok. Ewę "Mrs. Honey" Wyszatycką przez jednogłośną decyzję sędziów, K-1 (małe rękawice)
- Monika "Najlepsza Polska Dziennikarka" Laskowska pok. Nikolę "Nikitę" Alokin przez KO, II runda
- Cezary "Czarek Czaruje" Gołębiewski pok. Tomasza "Szalonego Reportera" Matysiaka przez TKO, III runda
- Konrad Karwat pok. Michała "Potężnego Tłumacza" Waleszczyńskiego przez TKO - ciosy w parterze, I runda
- Piotr "Lizak" Lizakowski pok. Dominika Skowyrę przez poddanie - duszenie zza pleców, I runda
- Błażej Augustyn pok. Dominika Pudzianowskiego przez jednogłośną decyzję sędziów
- Wojciech "Rekordzista" Sobierajski pok. Piotra Pająka przez TKO, I runda, K-1 (małe rękawice)
- Mariusz "Super Mario" Sobczak pok. Kacpra "Ludwiczka" Bociańskiego przez jednogłośną decyzję sędziów