Hajto zaskoczył niemal wszystkich na Clout MMA. "Trochę z kija"

Zbigniew Bartman efektownie wygrał z Tomaszem Hajto w drugiej rundzie przez duszenie zza pleców na gali Clout MMA. Były piłkarz zaprezentował się jednak całkiem nieźle i zgarnął sporo uznania w mediach społecznościowych. "Jak na 51 lat powyżej oczekiwań" - czytamy na Twitterze.
Tomasz Hajto na gali Clout MMA
cloutmma.tv

W sobotę 5 sierpnia odbyła się pierwsza gala federacji Clout MMA, której jedną z twarzy jest Sławomir Peszko. Były reprezentant Polski postanowił ściągnąć do klatki innych przedstawicieli piłki nożnej i do klatki najpierw wyszedł Błażej Augustyn, a następnie Tomasz Hajto. Ten drugi miał przed sobą niezwykle trudne zadanie, ponieważ zmierzył się 15 lat młodszym Zbigniewem Bartmanem, który niedawno skończył siatkarką karierę.

Zobacz wideo Hajto musiał odklepać. Bartman go chwali: pokazał, że jest góralem z krwi i kości

Tomasz Hajto "dał z wątroby". Były reprezentant Polski chwalony po walce z Bartmanem

Hajto przegrał z Bartmanem w drugiej rundzie, kiedy zwyczajnie zabrakło mu sił i został poddany przed duszenie zza pleców. Jednak w pierwszej odsłonie walki prezentował się całkiem nieźle, chociaż był skazywany na szybką porażkę. Nie przeszło to bez echa na Twitterze. 

"Tomasz Hajto pokazał charakter, chyba mało kto spodziewał się, że wyjdzie poza pierwszą rundę. W drugiej już bez prądu i egzekucja, a po walce szacunek z obu stron" - pisze Dominik Wardzichowski ze Sport.pl. 

Nie zabrakło także podsumowania pojedynku w stylu właśnie Tomasza Hajty. Zrobił to Jakub Fudali, który przy okazji pochwalił byłego reprezentanta Polski. "Hajto dał z wątroby w pierwszej rundzie. Trochę z kija, ale zabrakło truskawki na torcie. Jak na 51 lat i 4 tygodnie treningów pierwsza runda powyżej oczekiwań" - czytamy. 

"Szkoda, że w pierwszej rundzie Hajto nie skończył Bartmana, bo miał okazję. No ale było jasne, że im dalej w las, tym będzie trudniej, więc w drugiej rundzie Bartman "udusił" Hajtę. Spoko pojedynek" - dodał z kolei Radosław Kępys z igrzyska24.pl.

Przy okazji dobrego zdania o byłym piłkarzy nie zabrakło również krytyki w stronę Bartmana, który według wielu miał zaprezentować się znacznie lepiej. "Hajto gdyby miał lepszy tlen, to by jeszcze z nim wygrał, bo pierwsza runda raczej była Gianniego. Także troszkę słabo ten Bartman się spisał jak na przewagę warunków fizycznych, 15 lat różnicy i bycie do niedawna czynnym sportowcem" - napisał Arek Maczuga. 

Dobra prezencja Hajty w pierwszej rundzie nie wszystkich zdziwiła, podobnie jak wynik walki. "Bez zaskoczenia. Hajto uduszony, Bartman zwycięski" - napisał Marcin Dobski z Salon24.pl.

Większość osób jest jednak zdania, że walka była znacznie lepsza, niż pierwotnie się spodziewano. . "Bartman vs Hajto to kwintesencja freaków. O takie starcia właśnie chodzi" - podsumował Mateusz Hencel, który w przeszłości pisał o sportach walki

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Jak mówi większość głosów, Tomasz Hajto zaprezentował się nieźle w pierwszej walce w oktagonie, chociaż zmierzył się z 15 lat młodszym i będącym w znacznie lepszej kondycji Zbigniewem Bartmanem. Były piłkarz występem na gali, a także na poprzedzających ją wydarzeniach, zyskał sporo popularności i sympatii młodszej widowni. Nie wiadomo, czy zobaczymy go w klatce w przyszłości. 

Więcej o: