Co z walką "Diablo" Włodarczyka? Nagle zrobiło się gorąco. FAME MMA ogłasza

FAME MMA ogłosiła w ostatnich dniach transfer Krzysztofa "Diablo" Włodarczyka. Pięściarz został też zapowiedziany w main evencie 19. edycji gali. Zdaniem Andrzeja Wasilewskiego, promotora "Diablo", federacja dokonała ogłoszenia bez zgody zawodnika. - Prawdopodobnie doszło do nieporozumienia między zawodnikiem a promotorem - słyszymy w federacji FAME MMA, która przekazała Sport.pl komunikat w tej sprawie.

Krzysztof "Diablo" Włodarczyk 66-4-1 (41 KO) postanowił zamienić bokserski ring na klatkę FAME MMA, czyli federacji freak fightowej. Było to o tyle zaskakujące, bo dawniej pięściarz wypowiadał się krytycznie o tym środowisku, określając je "ufoludkami, cyrkowcami, klaunami i ludźmi lewitującymi w gwiazdach". - Przytrzymało się gówno okrętu i myśli, że płynie. Tak im się wszystkim wydaje - mówił "Diablo" w wywiadzie dla "MMA - bądź na bieżąco".

Zobacz wideo Denis Załęcki zaatakował absolutną legendę MMA. Nie do wiary

"Diablo toczył zażarte boje na światowych ringach, bił się z najlepszymi na świecie. Teraz wkracza do oktagonu FAME, gdzie czekają na niego nowe wyzwania" - to treść komunikatu FAME ogłaszającego nowego zawodnika. Później dowiedzieliśmy się, że "Diablo" pojawi się na gali FAME MMA 19, gdzie zmierzy się w main evencie z Arkadiuszem Tańculą (7-2, 1 KO). To wydarzenie odbędzie się 2 września w krakowskiej Tauron Arenie. Czy aby na pewno walka "Diablo" dojdzie do skutku?

"Diablo" nie zawalczy w FAME MMA? "Wydarzenie bez precedensu"

Nieco więcej światła na tę sprawę rzucił Andrzej Wasilewski, promotor "Diablo", który dawniej równie krytycznie wypowiadał się o freak fightach. "Wydarzenie bez precedensu w obszarze eventów zwanych freak fightami. Fame ogłosiło walkę "Diablo" bez jego zgody, bez sfinalizowania kontraktu. Od wczoraj rozpoczęło sprzedaż biletów na jego występ 2 września. A to nieprawda. Brzydka sprawa. Diablo ma walkę bokserską na jesieni" - napisał promotor. "FAME więcej płaci widocznie skoro ogłosili" - stwierdził jeden z internautów. "Ogłosili coś, czego nie będzie" - dodaje Wasilewski.

FAME MMA reaguje na wieści ws. "Diablo". "Doszło do nieporozumienia"

Aby zweryfikować te wieści, Sport.pl poprosił o komentarz federację FAME MMA. "Trudno mówić o tym, że ogłosiliśmy [FAME - red.] walkę "Diablo" bez jego zgody, kiedy zawodnik sam poinformował na Instagramie o przenosinach do FAME i o tym, że zawalczy na najbliższej gali. Na koncie Krzysztofa jest nasz materiał promocyjny, który zawodnik sam udostępnił. Widnieje na nim też data wydarzenia oraz miejsce. "Diablo" pojawił się też na sesji zdjęciowej przed galą, która trwała kilka godzin. Poza tym opublikował InstaStories informujące o tym, że dołącza do FAME" - czytamy w komunikacie.

InstaStories 'Diablo'InstaStories 'Diablo' screen - FAME MMA

"Nic nie wydarzyło się bez wiedzy czy zgody zawodnika. Prawdopodobnie doszło do nieporozumienia między zawodnikiem a promotorem" - dodaje Michał Jurczyga, rzecznik prasowy FAME MMA. Federacja wie też o potencjalnym występie Włodarczyka jesienią w ringu. Od federacji otrzymaliśmy także screena, który jasno wskazuje na to, że do momentu tweeta Andrzeja Wasilewskiego wiadomość o transferze do FAME była widoczna na Instagramie "Diablo". Po tweecie promotora takowego wpisu już nie znajdziemy.

Instagram 'Diablo' przed (po lewej) i po wpisie Wasilewskiego (po prawej)Instagram 'Diablo' przed (po lewej) i po wpisie Wasilewskiego (po prawej) screen - Instagram: krzysztofdiablowlodarczyk

Sport.pl zwrócił się też do Andrzeja Wasilewskiego z prośbą o komentarz do sprawy. W momencie publikacji tego artykułu takowej odpowiedzi nie uzyskaliśmy. Kiedy tylko się pojawi, poniżej uzupełnimy treść artykułu o komentarz promotora.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.