Boli od samego patrzenia. "Księżniczka" kontra "Wampir". To musiało się tak skończyć

Michał Pasternak na gali FAME Friday
screen FAME

- Kolano, kolano! - krzyczał Mirosław Okniński, trener Michała "Wampira" Pasternaka, a ten go słuchał. Ruszał do przodu, trafiał kolanami, ale też lewym prostym. I pokonał wyraźnie Pawła "Księżniczkę" Tyburskiego.

- Już nie mogę się doczekać. Jeszcze z kimś takim nie walczyłeś - mówił z groźną miną Paweł "Księżniczka" Tyburski do Michała "Wampira" Pasternaka. A więc do zawodowca z kilkudziesięcioma walkami za sobą, a nie freak fightera, który w czwartek słysząc przechwałki Tyburskiego, tylko uśmiechał się pod nosem. - No zobaczymy, zobaczymy - puentował jego słowa z ironią.

Zobacz wideo W świecie freaków jest za dużo patologii? "Nie będziemy pozwalać na takie treści"

W piątek zaczęło się sportowo, bo od przybicia "piątek", ale już po chwili obaj ruszyli do przodu. - Potężne bomby z jednej i drugiej strony. Kto to wytrzyma? - pytali komentatorzy, kiedy "Wampir" i "Księżniczka" szybko zaczęli okładać się mocnymi ciosami. Precyzyjniejszy i aktywniejszy był "Wampir", który długo wyprowadzał tylko ciosy, ale w końcu trafił kolanem, po którym Tyburski był liczony.

To była końcówka pierwszej rundy. Tyburski zdołał dotrwać do końca - był wyczerpany, ale uratował go gong. W drugiej rundzie Pasternak dalej szedł do przodu, a Tyburski z każdą sekundą był coraz bardziej zmęczony. - Ale jest charakterny, nie poddaje się - zachwalali go komentatorzy, choć to cały czas Pasternak wywierał presję.

- Kolano, kolano! - krzyczał Mirosław Okniński, trener Pasternaka, a ten go słuchał, czyli wypłacał kolejne kolana. Po jednym z nich Tyburski znowu był liczony. Tym razem wstał. I wyszedł do trzeciej rundy, kiedy znowu był liczony i skrajnie wyczerpany. Mimo to dotrwał do końca, bo przegrał z "Wampirem" na pełnym dystansie, który później przyznał, że w trakcie walki doznał kontuzji. - Walczyłem tylko dzięki mojemu sztabowi. Dziękuje mu też za to, że mnie wspierał w momencie, gdy przychodziłem na trening, na matę i chciało mi się płakać - powiedział Pasternak po walce z Tyburskim.

Fame MMA. Wyniki Fame Friday Arena 1:

  • Jakub "Kubańczyk" Flas pok. Alberto Simao przez niejednogłośną decyzję sędziów - K-1, małe rękawice
  • Marcin Dubiel pok. Filipa "Filipka" Marcinka przez jednogłośną decyzję sędziów -
  • Jose "Josef Bratan" Simao pok. Jakuba Nowaczkiewicza przez TKO (ciosy w parterze), II runda
  • Michał "Wampir" Pasternak pok. Pawła "Księżniczkę" Tyburskiego przez jednogłośną decyzję sędziów - K-1, małe rękawice
  • Piotr "Świr" Świerczewski pok. Dariusza "Daro Lwa" Kaźmierczuka przez TKO - "Daro Lew" nie wyszedł do II rundy
  • Dominik "Jaxu" Jax pok. Adriana "Medusę" Salamona przez jednogłośną decyzję sędziów - pojedynek MMA ("Jaxu) kontra BJJ ("Medusa"
  • Piotr "Tybori" Tyburski - Tomasz "Zadyma" Gromadzki - remis
  • Elizabeth "Lizi" Anorue pok. Olga "Nanami Chan" Sałacką przez jednogłośną decyzję sędziów
  • Aleksandr "Sasha" Muzheiko pok. Dawida Malczyńskiego przez TKO (ciosy w parterze), II runda
  • Kornel "Koro" Regel pok. Piotra "Edzia" Bylina przez jednogłośną decyzję sędziów

Artykuły Powiązane

Wczytywanie kolejnego artykułu...