Najman kontra Fonfara. Runda pierwsza. Określił rywala jednym słowem

Konflikt Marcina Najmana z Andrzejem Fonfarą może wkroczyć w kolejne stadium, ponieważ obaj zmierzą się ze sobą w walce w federacji Clout MMA. Freakfighter udzielił pierwszego komentarza w tej sprawie - uderzył w pięściarskiego mistrza świata określając go jednym słowem.

Niedawno Sławomir Peszko wraz z Lexy Chaplin założyli nową federację freak fightową Clout MMA. - Zakończenie piłkarskiej kariery było nieuniknione. Coś się skończyło, ale coś się zaczyna! Wchodzę w projekt Clout MMA nie na 40 procent, ale na 100! Wiecie, że lubię dobrą zabawę i nie będzie nudy - zapowiadał były piłkarz. Jak podawaliśmy kilka dni temu - Peszko ma już upatrzonego rywala, ma wejść do klatki razem ze skoczkiem narciarskim Piotrem Żyłą.

Zobacz wideo Pudzianowski znów zleje Najmana? "Na pewno zaprezentowałbym się lepiej"

Pierwsze słowa Najmana po ogłoszeniu walki z Andrzejem Fonfarą

To jednak przyszłość dość odległa. Ta najbliższa, to pierwsza gala Clout MMA zaplanowana na 5 sierpnia. Federacja w poniedziałek oficjalnie ogłosiła, że jedną z walk będzie starcie Marcina Najmana z byłym mistrzem świata federacji IBO w kategorii półciężkiej Andrzejem Fonfarą. Obaj sportowcy są w konflikcie od kilku lat. Teraz Najman udzielił pierwszego komentarza po ogłoszeniu jego pojedynku z Fonfarą. 

- Byłem uczestnikiem Hejt Parku, który prowadził Mateusz Borek. W pewnym momencie do "Kanału Burzowego" zadzwonił Andrzej Fonfajans i zaczął mi ubliżać. W tym wszystkim dokonał takiej dosyć zaskakującej rzeczy, ponieważ jako pierwszy polski bokser dokonał coming outu - powiedział Najman w rozmowie z MMAPLtv. Po czym dodał, że nigdy w życiu nie widział na oczy Fonfary. W związku z tym został zapytany o powody wspomnianego konfliktu. - Nie wiem, moczymorda, pewnie pijany był. Nie wszyscy kontrolują, co się dzieje - odpowiedział. 

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Nie tylko Najman i Fonfara. Ambitne plany Sławomira Peszko

Fonfara może nie być jedyną wielką gwiazdą, która zawalczy w federacji Clout MMA. Sławomir Peszko ma bardzo ambitne plany i zdradził, kogo jeszcze ma na oku. - Jestem po pierwszych wiadomościach z jednym dużym fighterem - Arturem Borucem. Bardzo bym chciał, by walczył. W dalszej przyszłości myślę o Marcinie Wasilewskim, Kamilu Gliku. Lukas Podolski to też wielki charakter, na pewno pogadam z nim na ten temat - powiedział wywiadzie dla WP SportoweFakty.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.