Różni ich wiek, wzrost i waga. Dawid Załęcki ma aż 46 lat, mierzy 184 cm i waży 98 kg. Z kolei Denis Labryga jest młodszy o 19 lat, wyższy o sześć cm i cięższy o co najmniej siedem kg. Ale wcale zadania nie będzie miał łatwego. Dlaczego?
Dawid Załęcki zyskał sławę dzięki synowi Denisowi, który był chuliganem Elany Toruń, a dziś stał się gwiazdą freak fightów. Gwiazdą z nadszarpniętą reputacją, po wstydliwych porażkach z Arturem Szpilką i Paweł Tyburskim. Co innego jego ojciec. Dawid podbił serca kibiców, gdy w pięknym stylu ekspresowo rozprawił się z Alanem Kwiecińskim w formule K-1. Później pokonał doświadczonego Vaso Bakocevicia, który walczył kiedyś na galach KSW.
W marcu doznał pierwszej porażki, bo lepszy na punkty okazał się Mateusz "Don Diego" Kubiszyn, trzykrotny mistrz świata w K1. Ale przegrać z Kubiszynem to żaden wstyd, tym bardziej po bardzo wyrównanej walce. Załęcki znowu pokazał, że niczego się nie boi, podpisując kontrakt na walkę z Denisem.
W marcu Labryga w efektownym stylu rozbił Konrada Karwata na gali High League 6. Nie ma wątpliwości, że wtedy narodziła się nowa gwiazda freakowych federacji. A to dlatego, że wydawało się, że były strongman Konrad Karwat ma szansę zostać wyróżniającym się freakiem po tym, jak gładko pokonał Mateusza Leśniaka i Radosława Słodkiewicza. Labryga pokazał mu jednak miejsce w szeregu. Olbrzym z WCA Fight Club w pięknym stylu rozbił byłego strongmana. Tuż przed końcem pierwszej rundy sędzia przerwał walkę. Jak Labryga będzie pracował sumiennie nad kondycją, to zostanie wielką gwiazdę freakowego świata. To był imponujący debiut w klatce High League.
Tym razem ze względu na swoje warunki fizyczne może być minimalnym faworytem bukmacherów, ale Załęckiego nie można skreślać, bo to kapitalny zawodnik jak na freaka.
"Sportowo-freakowa walka w stójce? Czyli to, co lubimy najbardziej! Szykujcie się na mocne uderzenia, bo na HIGH League 7 do klatki wejdą Denis Labryga i Dawid Załęcki. K-1, małe rękawice, 3x3 minuty" - reklamuje to starcie High League.