Nieudany debiut Polaka. Nie obyło się bez kontrowersji. "Okradziony" [WIDEO]

Krzysztof Jotko (24-7) nie mógł się pogodzić z decyzją sędziów. W debiucie Polaka w federacji Professional Fighters League sędzowie wskazali na jego rywala.

Krzysztof Jotko to ikona polskiego MMA. W UFC, najlepszej federacji na świecie, zadebiutował dekadę temu i zawalczył dla niej aż 17 razy z czego wygrał dziewięć starć. Kilka miesięcy temu UFC jednak nie przedłużyło umowy z Polakiem. Jednym z potencjalnych powodów pożegnania mógł być styl walki Jotki, który nie dostarczał wielu emocji. Z reguły dążył wypunktowywał swoich rywali, dzięki kapitalnym zapasom. W trakcie współpracy z UFC znokautował jedynie Amerykanina Tamdana McCrory'ego w czerwcu 2016 roku. 

Zobacz wideo Szymon Kołecki typuje starcie dwóch mistrzów KSW. Kto wygra: Ziółkowski czy Paransse?

Jotko szybko złapał nowy kontrakt. Polak rozpoczął przygodę z prestiżową organizacją Professional Fighters League. I choć był faworytem starcia z Willem Fleurym podczas gali w Las Vegas, to jednak przegrał.

Jotko rozpoczął starcie od serii mocnych lowkingów, a zarazem dobrze bronił się przed obaleniami. Niestety, dość szybko źle stanął, przez co skręcił staw skokowy, co mu utrudniło dalszą bójkę.

W ostatniej rundzie Polakowi udało się obalić rywala i go skontrolować. Polak dobrze boksował, ale przyjął dużo niskich kopnięć Irlandczyka. Wydawało się jednak, że to wystarczy, by wygrał walkę, ale sędziowie mieli inne zdanie, choć nie okazali się jednogłośni. Wskazali na Fleury’ego w stosunku 2 x 29-28, 28-29. Polak był mocno zdziwiony werdyktem.

Krzysztof 'Diablo' Włodarczyk "Diablo" Włodarczyk powiedział, co myśli o freak fightach. Bolesne słowa

"Został okradziony z wygranej przez sędziów. Pewnie minie parę dni nim ktoś się do tego ustosunkuje, kto wie, może obóz Polaka złoży jakiś oficjalny protest?" - zastanawia się portal mymma.pl.

Wyniki PFL

  • 145 lb: Brendan Loughnane pok. Marlona Moraesa przez TKO (lowkicki) w 2. rundzie, 1:11
  • 205 lb: Rob Wilkinson pok. Thiago Santosa przez jednogłośną decyzję sędziów (3x 29-28)
  • 205 lb: Will Fleury pok. Krzysztofa Jotkę przez niejednogłośną decyzję sędziów (2x 29-28, 28-29)
  • 145 lb: Movlid Khaybulaev pok. Ryoji Kudo przez jednogłośną decyzję sędziów (3x 30-27)
  • 145 lb: Bubba Jenkins pok. Chrisa Wade’a przez jednogłośną decyzję sędziów (3x 30-27)
Więcej o: