Rzucili się na bilety. Hit na Narodowym. "Myślimy o czymś wyjątkowym"

Kacper Sosnowski
KSW na Stadionie Narodowym
AG/KSW

Sprzedaż biletów na KSW na PGE Narodowym idzie dwa razy szybciej, niż było to przy pierwszym wydarzeniu organizowanym tam 6 lat temu. Federacja chce pobić własny rekord frekwencji na gali MMA w Europie. Czym przyciągnie kibiców? Znamy kolejne szczegóły.

Za nami niecałe trzy tygodnie sprzedaży biletów na KSW Colosseum 2 na PGE Narodowym, a licznik wejściówek już jest przy 20 tysiącach.

- Jesteśmy na poziomie 1/3 tego, co byłoby znakomitym wynikiem, wynikiem rekordowym. Nie popadamy jednak w jakiś hura optymizm, bo 2/3 dystansu jeszcze przed nami, a taka sprzedaż to nie jest sprint, tylko bardziej maraton - opisywał sprawę Wojsław Rysiewski w programie Sport.pl Fight. Cały program do zobaczenia poniżej.  

Zobacz wideo

Dwa razy szybsza sprzedaż biletów 

W kuluarowych rozmowach dyrektor sportowy organizacji przyznał, że bilety na obecną galę KSW na Narodowym sprzedają się około dwa razy szybciej niż było to w 2017 roku podczas pierwszej takiej imprezy. Co prawda wtedy sprzedaż uruchomiono wcześniej i trwała ona pół roku, a teraz z powodu usterki elementu konstrukcyjnego dachu stadionu, impreza była niepewna, ale ostatecznie eksperci ustalili, że stadion jest miejscem bezpiecznym.  

Kibice MMA natomiast tuż po ogłoszeniu wydarzenia na największym obiekcie sportowym w Warszawie rzucili się na wejściówki. W ciągu pierwszej doby wyprzedano 5 tysięcy miejsc, mimo że o gali nie wiedzieliśmy nic. Nazwiska głównych aktorów wydarzenia doszły później. Na fight cardzie pojawił się Mamed Chalidow. Ogłoszono też walkę Mariusza Pudzianowskiego z Arturem Szpilką. Ostatnio dodano długo wyczekiwaną i przekładaną walkę o pas kat. lekkiej między Marianem Ziółkowskim i Salahdinem Parnassem. Według naszych informacji kolejne duże nazwisko, które zobaczymy na tej gali, poznamy 20 marca. Kolejne karty będą odkrywane regularnie co tydzień, zwykle po weekendzie. Walk na narodowym ma być 10, być może 11. Około trzech z nich to będą starcia mistrzowskie. 

Władze KSW mają już opracowane 80 procent fight cardu na Narodowym, wolnych na prestiżowej rozpisce jest zatem już tylko kilka miejsc, a konkurencja o występ na największej gali organizacji jest spora. Gdy KSW ogłosiło powrót na Narodowy, do władz federacji i dyrektora sportowego rozdzwoniły się telefony.  

- Poza małymi wyjątkami nie było zawodnika, który nie odezwał się do mnie i nie powiedział, że chciałby wystąpić na Narodowym - zdradził Wojek Rysiewski. Ponieważ dzwonili także zawodnicy z zagranicy, to telefony nie szły w dziesiątki tylko w setki. - Niestety liczb miejsc na fight cardzie jest ograniczona - dodał Rysiewski. 

Krok bliżej do Overeema

W najbliższych tygodniach poznamy zatem kolejne wielkie nazwiska, które zawalczą na Narodowym. Wśród nich można spodziewać się też lokalnych bohaterów oraz gwiazd zagranicznych. Jak się dowiedzieliśmy, ciągle trwają rozmowy z jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci sceny MMA i kickboxingu z Holandii Alistairem Overeemem.  

- Finansowo są to trudne negocjacje prowadzone do tej pory przez jego menedżerów ze Stanów Zjednoczonych, co też komplikowało i przeciągało sprawę – mówi nam Martin Lewandowski, współwłaściciel KSW. Dodaje, że po tym, jak porozmawiał z Overeemem bezpośrednio, sprawy nieco posunęły się do przodu. - Alistair chce wystąpić na tej gali, my też go chcemy, ale wiadomo, że same chęci to za mało – podsumowuje Lewandowski. Rozmowy biznesowe w tej sprawie teraz prowadzone są jednak z jego holenderskimi menedżerami. 

Zestawienie nie jest na straconej pozycji, tym bardziej że byłoby bardzo atrakcyjne także dla holenderskich widzów Viaplay, którzy mają dostęp do gal KSW i stanowią największą grupę odbiorców Viaplay poza Skandynawią (ponad milion widzów). Czy platforma streamingowa jakoś pomoże w ściągnięciu Overeema do Polski? Nie jest to wykluczone.

Pewne jest też, że 3 czerwca na Narodowym kibice zobaczą występ muzyczny - Myślimy o czymś wyjątkowym. Czy to będzie gwiazda polska, czy zagraniczna na razie nie mogę deklarować, bo mamy kilka koncepcji, a rozmowy trwają - mówi Lewandowski.

Największa frekwencja na galach MMA,
Największa frekwencja na galach MMA,graf. MK

Przypomnijmy, że do tej pory KSW 39: Colosseum było galą, która w Europie mogła się pochwalić najwyższą frekwencją w historii gal MMA. Na Narodowym zasiadło 57 776 widzów. To był też drugi wynik na świecie. Dwie dekady temu w Tokio Pride zrobił galę na 71 tys. osób, choć o dokładne szacunki w tej sprawie jest trudno. Czy na KSW Colosseum 2 na Narodowym zasiądzie 60 tysięcy osób?  

Artykuły Powiązane

Wczytywanie kolejnego artykułu...