"Ferrari" chciał rzucić się na Łaszczyka. Borek przyglądał się z trybun. "Jesteś trupem"

Mateusz Borek na konferencji Fame MMA i Amadeusz 'Ferrari' Roślik powstrzymywany przez ochronę
screen, youtube.com/@FAMEMMATV

- Za dwa dni cię dopadnę, jesteś trupem - odgrażał się Amadeusz "Ferrari" Roślik. - Ja czekam, ja przyjdę, zobaczysz - odpowiadał mu, patrząc prosto w oczy z rozbrajającym uśmiechem Kamil Łaszczyk. A wszystkiemu z widowni przyglądał się Mateusz Borek, a więc promotor Łaszczyka, który wchodzi teraz w świat freak fightów. Jego debiutancka walka w oktagonie już w piątek na gali Fame MMA 17.

To już był ostatni panel środowej konferencji, a więc w domyśle na scenie pojawiły się największe gwiazdy gali Fame MMA 17. Wśród nich Kamil Łaszczyk, a więc pięściarz kategorii super piórkowej z nieskazitelnym rekordem w boksie (32-0), który postanowił wejść w świat freak fightów. Oraz jego rywal - Amadeusz "Ferrari" Roślik, dla którego to będzie już dziewiąta walka w oktagonie.

"Ferrari" do Łaszczyka: Udowodnij ludziom, że jesteś sportowcem

To "Ferrari" w ostatnich miesiącach był tym pierwszym, który wyzwał Łaszczyka na pojedynek. - Tak srałeś się o te badania antydopingowe, a z tego, co wiem, jesteś na koksie - wypalił na samym początku dyskusji do Łaszczyka. - Nie ma problemu, możemy zrobić badania - odparł bez wahania Łaszczyk. - Od razu ci mówię, że jeśli nie będę na koksie, a ty będziesz, oddajesz całą gażę - dodał po chwili Łaszczyk.

Artykuły Powiązane

Wczytywanie kolejnego artykułu...