Szpilka typuje zwycięzcę walki wieczoru Fame MMA. "Bardzo prosta ideologia"

- Dla mnie to jest bardzo prosta ideologia - twierdzi Artur Szpilka, wskazując faworyta walki wieczoru gali Fame MMA 17. Zmierzą się w niej zawodowy pięściarz Kamil Łaszczyk, który nie przegrał jeszcze walki w ringu i jedna z największych gwiazd federacji Amadeusz "Ferrari" Roślik.

Artur Szpilka po zakończeniu kariery bokserskiej rozpoczął treningi MMA i ma za sobą dwie zawodowe walki. W pierwszej pokonał Serhija Radczankę na gali KSW 71, a w drugiej łatwo wygrał z Denisem Załęckim na freak-fightowej gali High League 4. Były pięściarz poznał z bliska świat gal z udziałem gwiazd internetu, do którego wchodzi coraz więcej profesjonalnych zawodników. Jednym z nich jest Kamil Łaszczyk, który na nadchodzącym Fame MMA zmierzy się z Amadeuszem "Ferrarim" Roślikiem. Szpilka bez namysłu wskazał faworyta tego zestawienia. 

Zobacz wideo Oktagon dla Zielińskiego i Zalewskiego. Ostre spięcie

Kamil "Szczurek" Łaszczyk kontra Amadeusz "Ferrari" Łaszczyk w walce wieczoru Fame MMA. Artur Szpilka ma swojego faworyta

Kamil Łaszczyk przyznał, że do nadchodzącego starcia na Fame MMA przystępuje, by zarobić wielkie pieniądze. Pięściarz może pochwalić się zawodowym rekordem 32-0, ale będzie to jego debiut w formule MMA. Jego rywalem będzie obyty na galach freak-fightowych Amadeusz "Ferrari" Roślik, którego rekord to pięć wygranych i trzy porażki. Faworytem starcia jest "Szczurek", który jest zdecydowanie bardziej doświadczony i jeszcze nigdy nie zaznał porażki. Również dla Artura Szpilki to właśnie pięściarz wyjdzie zwycięsko z walki wieczoru nadchodzącej gali. 

- Dla mnie to jest bardzo prosta ideologia. Łaszczyk wygra z "Ferrarim". Wydaje mi się, że bez większego problemu - stwierdził "Szpila" w rozmowie z "Super Expressem". Zagrożeniami dla Łaszczyka mogą być jedynie mniejsza waga od rywala oraz fakt, że to dla niego pierwsze starcie w tej formule. - Co prawda to jest jego debiut w MMA, a "Ferrari" już się w tej formule bił. Łaszczyk to nie jest gościu z pierwszej łapanki. Na pewno ta waga będzie robić różnicę, ale oczywiście kibicuję bardzo mocno Łaszczykowi. Liczę, że skopie mu dupę - dodał były pretendent do mistrzostwa świata wagi ciężkiej. 

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Walka Kamila "Szczurka" Łaszczyka z Amadeuszem "Ferrarim" Roślikiem odbędzie się już w piątek, 3 lutego na gali Fame MMA 17. Starcie odbędzie się na krakowskiej Tauron Arenie i wybrano je walką wieczoru.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.