Sceny przed Fame MMA 17. Szeliga stracił cierpliwość. "W ch** to mam" [WIDEO]

Podczas tradycyjnego "face to face" przed Fame MMA 17 Piotr Szeliga został sprowokowany przez Natana Marconia. W pewnym momencie doszło do dużego spięcia i obaj mężczyźni musieli zostać rozdzieleni. - Zrobiliście to specjalnie, podpuściliście go, żeby zrobić show - grzmiał Szeliga.
Ustawka Fame MMA
Screen/Youtube - https://www.youtube.com/watch?v=_JgzXuAs89c&t=3228s

Podczas face to face przed galami Fame MMA nigdy nie brakowało emocji. Zawodnicy wielokrotnie się wzajemnie prowokowali i często musiała rozdzielać ich ochrona. Nie inaczej było podczas "face to face" przed Fame MMA 17. Naprzeciwko siebie usiedli Piotr Szeliga i Marcin Wrzosek. 

Zobacz wideo Zakopane upada. Szokujące ceny, stragan na straganie

Afera na face 2 face przed Fame MMA 17. Marcoń sprowokował Szeligę

W pewnym momencie w studiu pojawił się jednak Natan Marcoń, który zaczął prowokować i wyzywać Szeligę, a prowadzący program Michał Baron zaprosił obu mężczyzn do "face to face", aby złagodzić konflikt. Efekt był zupełnie odwrotny. Marcoń odepchnął Szeligę, który po chwili się na niego rzucił. Ostatecznie obaj zostali rozdzieleni przez ochronę. Wszystko można obejrzeć na tym filmiku. Opisana sytuacja rozpoczyna się od minuty 49:20. 

 

Szeliga był bardzo zdenerwowany i oskarżył Barona, że cała sytuacja była wcześniej zaplanowana. - Doprowadziliście specjalnie do takiej sytuacji. Podpuszczacie debila, to się w końcu źle skończy.  Zrobiliście to specjalnie, podpuściliście go, żeby zrobić show. W ch*u to mam. Ja chciałem wszystko na spokojnie. Przesadziliście trochę - powiedział Szeliga. Baron szybko odpowiedział, że Marcoń został wpuszczony do studia, ale tylko po to, żeby porozmawiać. Po krótkiej chwili emocje opadły i program bez przeszkód kontynuowano. 

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Gala Fame MMA 17 odbędzie się 3 lutego w Krakowie. Szeliga zawalczy na niej z Marcinem Wrzoskiem. Walką wieczoru będzie starcie Amadeusz Roślika z Kamilem Łaszczykiem. Ponadto zmierzą się ze sobą między innymi Wacław Osiecki i Sebastian Fabijański oraz Filip Marcinek i Robert Karaś. 

Więcej o: