Michał Materla oczyszczony z zarzutów. "Nikt nie cofnie łez i stresu moich bliskich"

Musiało minąć kilka lat, ale w końcu Michał Materla się doczekał. Zawodnik KSW został oczyszczony ze wszystkich zarzutów, przez które spędził aż osiem miesięcy w areszcie śledczym. - Wszystkie podjęte wobec mnie przez prokurator Agnieszkę Nowicką działania, nigdy nie powinny mieć miejsca. Niestety nikt nie cofnie łez i stresu moich najbliższych ani nie odda nam straconego czasu - oświadczył Materla, który już w sobotę wystąpi na gali KSW 78.

Przypomnijmy: w grudniu 2016 roku Michał Materla został zatrzymany przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji. Był podejrzewany o udział w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym, zajmującej się handlem narkotykami. Choć od zatrzymania mijały kolejne miesiące, to prokuratura nie przedstawiała mu jednak aktu oskarżenia. Ostatecznie, po ośmiu miesiącach spędzonych w areszcie, Materla wyszedł na wolność za kaucją. Ale finał tej historii poznaliśmy dopiero teraz.

Zobacz wideo Kto selekcjonerem reprezentacji? "Chcemy się połechtać, że rozmawiamy z Gerardem"

Piotr Świerczewski w programie 'Dogrywka'Piotr Świerczewski zapowiada powrót do MMA. Wskazał też potencjalnego rywala

"WAŻNA INFORMACJA: W dniu 23. grudnia 2022 Prokuratora Okręgowa w Poznaniu stosowną decyzja umorzyła w całości prowadzoną przeciwko mnie od ponad sześciu lat sprawę karną. Zostały prawomocnie umorzone wszystkie zarzuty, które prokurator postawił mi w dniu mojego zatrzymania tj. 13. grudnia 2016. Przypomnę, że w wyniku działań prokuratora, a następnie decyzji sądów trafiłem do Aresztu Śledczego w Poznaniu na prawie 8 miesięcy. Początkowo przebywałem na oddziale dla niebezpiecznych więźniów, w pojedynczej celi aresztu przy ul. Młyńskiej. Cała ta sprawa od początku była dla mnie niezrozumiałą sytuacją, ale żeby o tym napisać będzie jeszcze czas. W obecnej sytuacji bardzo się cieszę, że prawda była się w stanie obronić. W tym miejscu chcę bardzo podziękować moim bliskim, przyjaciołom i kolegom, w tym z klubu, za udzielone wsparcie dla mojej najbliższej rodziny w tym trudnym dla niej czasie. Podziękowania dla mojego brata Norberta, który nigdy nie zaakceptował decyzji prokurator prowadzącej śledztwo i starał się skutecznie zwrócić uwagę licznym organizacjom praw człowieka na ogrom nieprawidłowości i nadużyć w prowadzonym przeciwko mnie śledztwie" - napisał Materla na Instagramie.

"Z perspektywy osoby tymczasowo aresztowanej bardzo ważne jest, żeby mieć bezgraniczne zaufanie do swojego obrońcy i wiarę, że zrobi wszystko, żeby uprzednio zastosowany areszt trwał jak najkrócej. Dlatego bardzo dziękuje mojemu adwokatowi Jakubowi Łysakowskiemu za udzieloną mi pomoc w tej sprawie, bo od samego początku czułem, że jestem w dobrych rękach i mam za sobą odpowiednią osobę, która swoją wiedzą i zawodowym doświadczeniem, będzie mnie wspierać w tych trudnych chwilach. Wszystkie podjęte wobec mnie przez prokurator Agnieszkę Nowicką działania, nigdy nie powinny mieć miejsca. Niestety nikt nie cofnie łez i stresu moich najbliższych ani nie odda nam straconego czasu" - zakończył swój wpis zawodnik KSW. Teraz Materla musi się skupić na sobotniej walce.

 

Materla wraca do klatki

W sobotę odbędzie się gala KSW w Szczecinie, gdzie w walce wieczoru Materla zawalczy z Kendallem Grove'em, którego Polak pokonał już w 2013 roku. Zdaniem wielu kibiców nie jest to zbyt atrakcyjna walka, bo 40-letni Amerykanin od 2017 roku stoczył zaledwie cztery walki, z czego trzy przegrał. Ostatni raz w klatce widziany był w 2019 roku, gdy poddał Anthony'ego Ruiza.

Amadeusz 'Ferrari' Roślik i Tomasz Adamek"Ferrari" straszy Tomasza Adamka. "Pcha się w gips"

- Szanuję taką opinię, ludzie mogą się nie zgadzać. Dlatego jest kolejnych siedem pojedynków, w których można spokojnie znaleźć sobie coś dobrego. Jeśli main eventu ktoś nie zasmakował, to mamy innych zawodników. Dla mnie ten pojedynek ma sens. Obaj przed laty dali jedną z najbardziej epickich walk w historii KSW - powiedział w rozmowie z TVP Sport Martin Lewandowski, współwłaściciel KSW.

Ale nie ma co się dziwić, że KSW zestawiło Polaka z niezbyt - przynajmniej teoretycznie - wymagającym rywalem. Materla nigdy nie należał jednak do ścisłego europejskiego topu. Szczecinianin dotkliwie przegrywał swoje najważniejsze walki w karierze - z Mamedem Chalidowem, Roberto Soldiciem, Mariuszem Pudzianowskim oraz dwukrotnie ze Scottem Askhamem.

KSW 78. Karta walk:

  • 83,9 kg: Tomasz Romanowski (17-8 1 NC) vs Radosław Paczuski (5-0)
  • 70,3 kg: Borys Mańkowski (22-10-1) vs Valeriu Mircea (27-8-1)
  • 93 kg: Łukasz Sudolski (10-1) vs Kleber Raimundo Silva (20-12 1 NC)
  • 93 kg: Rafał Kijańczuk (11-5, 10 KO) vs Marc Doussis (8-1 1 NC)
  • 70,3 kg: Roman Szymański (16-6) vs Raul Tutarauli (31-6)
  • 70,3 kg: Łukasz Rajewski (11-8 1NC) vs Sahil Siraj (6-1)
  • 70,3 kg: Oskar Szczepaniak (3-1) vs Raimondas Krilavicius (6-2-1 1NC)
  • 83,9 kg: Borys Dzikowski (2-0) vs Andre Langen (1-0)
Więcej o: