Miniony rok w sportach walki zakończono w japońskiej Saitamie galą Rizin 40. I było to imponujące zakończenie, które obfitowało jeden z najbardziej efektownych nokautów minionego roku.
W jednej z pierwszych walki gali doszło do walki pomiędzy Amerykaninem Noah Beyem a Japończykiem Sho Patrickiem Usamim. Walka zakończyła się już na po 40 sekundach za sprawą lewego prostego ze strony Japończyka. Usami wykorzystał dziurę w gardzie rywala, głównie za sprawą niesamowitego refleksu. Jego cios był przy tym na tyle silny, że Bey natychmiast stracił przytomność i padł na deski. Kiedy Usami cieszył się z drugiego zwycięstwa w federacji Rizin, lekarze mieli spore problemy, żeby dobudzić nieprzytomnego Beya.
Japońska federacja określił ten nokaut jako jeden z najbardziej szokujących w historii. Całość można zobaczyć poniżej.
Sho Patrick Usami to zawodnik, któremu zapowiada się wielką karierę. 22-latek stoczył dotychczas sześć walk i było to jego piąte zwycięstwo.