"Don Kasjo" powalił Popka. Nokaut. Nie było czego zbierać

Kasjusz "Don Kasjo" Życiński znokautował Pawła "Popka" Mikołajuwa w walce wieczoru podczas gali PRIME 4 w Netto Arenie w Szczecinie. Pojedynek zakończył się już w drugiej rundzie.

W sobotni wieczór doszło do długo wyczekiwanej walki między Kasjuszem Życińskim a Pawłem Mikołajuwem podczas gali PRIME 4. Pojedynek miał wyłonić prawdziwego "króla". Został nim "Don Kasjo", który nie dał szans "Popkowi". Walka odbyła się na zasadach boksu.

Zobacz wideo PlusLiga. "To na pewno mamy do poprawienia". Mateusz Bieniek po meczu PGE Skra Bełchatów - Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle

Kasjusz "Don Kasjo" Życiński pokonał "Popka". Emocje w walce wieczoru

Choć walka wieczoru zaczęła się dość spokojnie z obu stron, to od początku było widać minimalną przewagę "Don Kasjo". "Popek" przystąpił do walki bardzo skoncentrowany, a jego rywal na większym luzie, co poskutkowało umocnieniem się przewagi Życińskiego w drugiej rundzie. Ta jednak zaczęła się od ataków rapera, które nie były jednak zbyt skuteczne. Później "Popek" zaczął tracić siły, co wykorzystał jego przeciwnik.

Więcej artykułów o podobnej treści znajdziesz na portalu Gazeta.pl.

Ostatecznie "Don Kasjo" nie dał żadnych szans "Popkowi", który 1,5 minuty przed końcem drugiej odsłony rywalizacji padł pod naporem ciosów rywala. Mikołajuw nie zdołał się podnieść i sędzia orzekł nokaut. Życiński został zwycięzcą walki wieczoru, a oficjalny profil wydarzenia określił go mianem króla.

"ZWYCIĘZCA MAIN EVENTU I KRÓLEM ZOSTAJE… DON KASJO! Miano króla zgarnia Don Kasjo, pokonując Popka w drugiej rundzie! Tym samym Kasjusz zostaje niepokonany! Popek to był dobry pojedynek, mam nadzieję, że zobaczymy Cię niedługo ponownie w oktagonie" - czytamy na profilu Prime Show MMA na Twitterze.

Dla Mikołajuwa była to druga porażka w tym roku. Wcześniej w marcu przegrał z Normanem Parkem podczas Fame MMA 13. Z kolei dla "Don Kasjo" było to piąte zwycięstwo w walkach bokserskich.

Więcej o: