Błachowicz dowiedział się o walce o pas później niż kibice. "Nie miał pojęcia"

Jan Błachowicz zawalczy o pas mistrzowski UFC. Były mistrz amerykańskiej federacji dowiedział się o tym, jednak kilka godzin później niż... kibice. Jak to możliwe? Zabawną sytuację wytłumaczył Ariel Helwani, znany dziennikarz.

W środę, około 23:00 czasu polskiego, ukazała się sensacyjna informacja. UFC ogłosiło, że Jan Błachowicz (29-9, 9 K.O.) ponownie stanie przed szansą odzyskania mistrzowskiego pasa UFC w wadze półciężkiej. Obecny mistrz - Jiri Prochazka (33-3, 25 K.O.) - doznał bardzo poważnej kontuzji i wycofał się z gali UFC 282.

Zobacz wideo Tajemnica sukcesu Błachowicza. "Czasem gadaliśmy przez 15 godzin dziennie"

BlachowiczProhazka zrezygnował z tytułu. Błachowicz zawalczy o pas UFC. I to już niedługo

Czech doznał rozległej i poważnej kontuzji w trakcie treningu zapasów. - To najgorsza kontuzja w historii, jaką widzieli nasi lekarze. Jest naprawdę źle. Jiri będzie potrzebował poważnego zabiegu i długiej rehabilitacji - powiedział szef UFC - Dana White.

Gala UFC 282, która 11 grudnia odbędzie się w Las Vegas, miała dać odpowiedź na pytanie o kolejne, najważniejsze wydarzenia w wadze półciężkiej. W walce wieczoru Prochazka miał stoczyć rewanżową walkę z poprzednim posiadaczem pasa - Gloverem Teixeirą. 

Tuż przed nimi do klatki mieli wejść Jan Błachowicz oraz Magomied Ankalajew. Wiadomo było, że zwycięzca tego pojedynku w następnej walce zmierzyłby się z mistrzem o tytuł. Dla Błachowicza byłaby to szansa na odzyskanie utraconego w zeszłym roku pasa, gdy przegrał z Gloverem. 

Prochazka nie tylko wycofał się z walki z Teixeirą, ale też - z szacunku do pozostałych zawodników - postanowił zwakować pas. Co ciekawe: Brazylijczyk odrzucił jednak taką możliwość i postanowił nie podchodzić do żadnego pojedynku. Na razie nie wiadomo, dlaczego Teixeira podjął taką decyzję. Wiadomo natomiast, że skorzystają na niej Błachowicz i Ankalajew. Ale Polak dowiedział się o tym jako ostatni.

W czwartek, tuż po 4:00 rano czasu polskiego, Błachowicz dopiero wylądował w Stanach Zjednoczonych.

"Błachowicz kilka minut temu wylądował w Vegas, a nie miał Wi-Fi w samolocie. WŁAŚNIE dowiedział się, że 10 grudnia zawalczy o pas. Nie miał pojęcia, dopóki nie włączył telefonu. Wszystko to działo się, gdy był w powietrzu" - napisał na Twitterze Ariel Helwani, znany dziennikarz.

Mariusz PudzianowskiPudzianowski zapowiada wielkie show w hicie KSW. "Przydzwonić potrafię"

Bardzo trudne wyzwanie Błachowicza

Ankalajew będzie jednym z najtrudniejszych, o ile nie najtrudniejszym przeciwnikiem w karierze Błachowicza. 30-latek pochodzący z Dagestanu stoczył w zawodowej karierze 18 walk, z których przegrał tylko jedną. Było to w marcu 2018 r., a jego pogromcą był Paul Craig, który poddał Rosjanina trójkątnym duszeniem.

Więcej o: