Zaledwie kilka dni temu zmarł 38-letni Anthony "Rumble" Johnson, gwiazdor UFC. Niestety, do tragedii doszło także na polskim podwórku. W wieku 36 lat zmarł Rafał "Kulturysta" Moks, którego kibice kojarzyli z gal M-1 Global oraz z KSW. W polskiej federacji Moks mierzył się z czołowymi zawodnikami wagi średniej, jak Borys Mańkowski czy Asłambek Saidow.
Ostatni raz w klatce wystąpił w 2016 r. podczas KSW 35, gdy w Ergo Arenie poradził sobie z Robertem Radomskim, wygrywając przez niejednogłośną decyzję sędziów. Niedługo później zaczęły się jego kłopoty z prawem.
W lipcu 2018 r. został zatrzymany przez CBŚP za udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Sam w wywiadach przyznawał, że "nie ma nic na sumieniu". W 2021 r. wyszedł na wolność i planował wrócić do sportu. Jego trener, kultowy Piotr Bagiński, potwierdził w rozmowie z "MMAnews", że Moks wznowił treningi. Do kolejnej walki ostatecznie nie doszło.
Teraz w mediach społecznościowych pożegnało go wiele osób ze świata sportów walki, m.in. Maciej Kawulski. "R.I.P Kulti. Będę o tobie pamiętał" - napisał.
Rafał Moks stoczył 19 walk, z których 11 wygrał i osiem przegrał. Do tej pory nie poznaliśmy oficjalnej przyczyny śmierci.