Hitowy pojedynek KSW odwołany tydzień przed walką. Kuriozalny powód

Problemy włodarzy KSW. W walce wieczoru 75. edycji gali miało dojść do starcia Ibragima Chużigajewa z Ivanem Erslanem. Jednak Rosjanin nie dostał pozwolenia na wjazd do Polski i pojedynek został odwołany. Wszystko ma związek z sankcjami nałożonymi na państwo Władimira Putina.

Gala KSW 75 zbliża się wielkimi krokami. Event zaplanowano na 14 października. Areną zmagań będzie Amfiteatr Parku Strzeleckiego w Nowym Sączu. Organizatorzy bardzo długo trzymali w tajemnicy, kto pojawi się w klatce. Dopiero na początku października ogłoszono pełną kartę walk. W pojedynku wieczoru mieli zmierzyć się Ibragim Chużigajew oraz Ivan Erslan. Stawką starcia miał być pas kategorii półciężkiej należący do pierwszego z zawodników. Ostatecznie jednak do pojedynku nie dojdzie. A wszystko z powodu agresji za wschodnimi granicami Polski.

Zobacz wideo Brzęczek musiał przekonywać Błaszczykowskiego

Problem włodarzy KSW. Walka wieczoru odwołana. Powodem sankcje nałożone na Rosję

Inwazja Rosji na Ukrainę trwa już od ponad siedmiu miesięcy. W trakcie wojny życie straciło tysiące żołnierzy oraz cywilów. Doszło także do aktów terroru wobec ludności cywilnej, zakrawających nawet o ludobójstwo. Przeciwko agresji opowiedziało się wiele instytucji sportowych, które wykluczyły z rywalizacji zawodników pochodzących z państw najeźdźcy. Niektóre kraje zakazały również wjazdu na swoje terytorium obywatelom Rosji. W taki sposób postąpiła Polska.

Pudzianowski i Chalidow/Pudzianowski z Chalidowem rozbili bank. Najdroższa walka w historii KSW

W tej sytuacji mający turecko-rosyjskie korzenie Ibragim Chużigajew nie ma możliwości przekroczenia granic naszego kraju. Nie może więc stawić się na gali KSW. Niezadowolony z takiego obrotu spraw jest jego rywal. "Ku mojemu wielkiemu rozczarowaniu, nie będę mógł stanąć do walki o pas 14 października. Pojedynek został odwołany. Jest wiele rzeczy niewyjaśnionych dla mnie, i dla tak dużej organizacji, jaką jest KSW. Ibragim nie może przekroczyć granic Polski ze względu na sankcje nałożone na Rosję. Mimo wszelkim starań organizacja nie znalazła zastępstwa. Walkę zaoferowano wszystkim zawodnikom w rankingu KSW, ale nikt nie podjął rękawic" - napisał Ivan Erslan na Instagramie. 

Chorwat podkreślił, że przygotowanie do październikowej walki kosztowało go bardzo dużo zdrowia i wysiłku. Nic więc dziwnego, że jest rozczarowany rozstrzygnięciem. "Bóg ma inne plany, a ja kim jestem, żeby się wtrącać. Do zobaczenia wkrótce" - zakończył.

 

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl

Mamed Chalidow i Mariusz PudzianowskiChalidow kontra Pudzianowski. Dlaczego KSW ich zestawiło? Wyjaśniamy

Organizatorzy KSW nie poinformowali jeszcze, kto zmierzy się w walce wieczoru. Niewątpliwie odwołanie pojedynku Chużigajewa z Erslanem będzie dużą stratą dla właścicieli federacji. Rosjanin miał stanąć do pierwszej obrony tytułu mistrzowskiego, który odebrał Tomaszowi Narkunowi. Z kolei Chorwat był rozpędzony serią trzech wygranych walk.

Więcej o: