Policja zabrała głos ws. śmierci Dawida Ozdoby

Nie milkną echa śmierci Dawida Ozdoby, jednego z prekursorów walk freak fightowych w Polsce. Ciało sportowca znaleziono 3 października w Warszawie. Wiele mówiło się o jego problemach z depresją.

W poniedziałek internet obiegła wiadomość o śmierci Dawida Ozdoby, który był jednym z prekursorów freak-fightów w Polsce. Ozdoba dwukrotnie walczył w klatce na galach FAME MMA. Na jaw wyszły nowe fakty w sprawie jego śmierci.

Zobacz wideo Chalidow o walce z Pudzianowskim: Co ja mam do stracenia?

Policja wydała oświadczenie ws. śmierci Dawida Ozdoby

Policja poinformowała, że ciało sportowca zostało znalezione w okolicach Parku Picassa na warszawskiej Białołęce. "Policjanci z Komisariatu Policji Warszawa Białołęka, pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa Praga Północ prowadzą czynności w sprawie zgonu 45-letniego mężczyzny, którego ciało ujawniono w rejonie Parku Picassa w dniu 03.10.2022 r. Ze względu na charakter zdarzenia, sprawy nie komentujemy" - skomentowała dla "Super Expressu" kom. Paulina Onyszko, oficer prasowy KRP Warszawa VI.

W środowisku od dawna znanym był fakt, że Ozdoba zmagał się z ogromnymi problemami psychicznymi. Bardzo silna depresja utrudniała mu codzienne funkcjonowanie. Opowiadał o tym m.in. w trakcie udzielania wywiadu na jednej z konferencji PRIME SHOW MMA.

Popularny "Surfer" całkowicie schował się przed światem, znikając na praktycznie trzy lata. Sam przyznaje się, że odciął się od znajomych i rodziny. Nic nie udostępniał także do Internetu. Dawida Ozdoba stwierdził, że bardzo źle działała na niego krytyka po przegranej walce z AdBusterem na FAME MMA 2. Można go było ponownie zobaczyć przed kamerami 7 miesięcy temu, gdy zapowiadał, że zamierza wrócić do MMA.

Więcej o jego barwnym życiu można przeczytać >>>> TUTAJ

Więcej o: