Tragiczny nokaut. Młody bokser zmarł pięć dni po walce

Do tragicznych wydarzeń doszło podczas bokserskiej gali w Kolumbii. 25-letni Luis Quinone zmarł po zabójczym nokaucie ze strony Jose Munozy. Kolumbijczycy są pogrążeni w żałobie - odszedł jeden z obiecujących młodych pięściarzy w kraju.

W minioną sobotę, 24 września w Kolumbii doszło do starcia gigantów młodego pokolenia. Naprzeciw siebie stanęli dwaj niepokonani pięściarze w kategorii junior półśredniej - Jose Munoza oraz Luis Quinones. Zakończyło się ono jednak tragicznie.

Zobacz wideo Robert Lewandowski ocenia reprezentację Polski: Powinniśmy się zastanowić

Luis Quinones nie żyje. Został śmiertelnie znokautowany

Starcie obu pięściarzy od początku było bardzo wyrównane. Obaj pięściarze toczyli twardy bój i walczyli jak równy z równym. Decydujący cios został wyprowadzony dopiero pod koniec ósmej rundy przez Munozę. Niestety był on śmiertelny. 

Więcej artykułów o podobnej treści znajdziesz na portalu Gazeta.pl.

Peralta na ważeniuZawodniczka MMA zakleiła sutki i wyszła na ważenie. "F**k Disney"

Luis Quinones od razu po tym, jak został uderzony, padł nieprzytomny na matę. Do akcji od razu wkroczyły służby, które przewiozły 25-latka do szpitala. Tam został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej.

"Pięściarz Luis Quiñones odjeżdża na noszach po walce w tę sobotę w Kolumbii. Gdy zostało niewiele do zakończenia walki, został znokautowany, obecnie przebywa w śpiączce z urazem mózgu" - czytamy w mediach społecznościowych.

Lekarze walczyli o jego życie, jednak w czwartek Kolumbijczyk zmarł wskutek wylewu krwi do mózgu. - Nigdy bym nie przypuszczał, że spełnienie marzeń bardzo szybko przerodzi się w najgorszy koszmar - powiedział rywal Quinonesa po tym, jak dowiedział się o jego śmierci.

Pięściarza w mediach społecznościowych pożegnał także jego brat, Leonard. "Wyprzedziłeś nas mój kochany bracie. Teraz jesteś na kolanach u ojca niebios, którego wielbiłeś i któremu służyłeś. Kocham Cię mój bracie. Luis Quinones na zawsze w naszych sercach" - napisał pod wspólną fotografią.

ViaplayViaplay zgarnia kolejne prawa do transmisji. Debiut już 2 października

Więcej o: