Mike Tyson na wózku inwalidzkim. Wyjaśnia dlaczego

Mike Tyson ma problemy ze zdrowiem. Ostatnio był zauważony na wózku inwalidzkim, co wzbudziło wiele obaw. Były znakomity pięściarz postanowił zabrać głos w tej sprawie i opowiedział o swoim stanie zdrowia.

Mike Tyson ostatni raz w ringu widziany był pod koniec 2020 roku. Wtedy Amerykanin po wielu latach powrócił do boksu, aby zmierzyć się w pokazowej walce z Royem Jonesem Jr. Wyglądał fantastycznie. Był w świetnej formie fizycznej i miał dobrą kondycję. W ostatnich miesiącach również starał się utrzymywać dobrą dyspozycję pomimo bycia na sportowej emeryturze. 

Zobacz wideo Koszykarze byli 8. drużyną świata, teraz grają eliminacje eliminacji

Niebywałe statystyki Lewandowskiego. Hiszpanie pod wrażeniem. Niebywałe statystyki Lewandowskiego. Hiszpanie pod wrażeniem. "Przeraża"

 Tyson: Mam rwę kulszową

Ostatni czas jest jednak dla Mike Tysona bardzo trudny. Kilka dni temu był widziany na międzynarodowym lotnisku w Miami na wózku inwalidzkim. Ta sytuacja bardzo zmartwiła wiele osób, ponieważ nikt nie podejrzewał, że były pięściarz ma jakiekolwiek problemy ze zdrowiem. 

W telewizji "Newsmax" 56-latek zabrał głos w sprawie swojej obecnej sytuacji. Nie ukrywał, że ma poważny problem. 

- Mam rwę kulszową i od czasu do czasu pojawia się ten problem. Kiedy się pojawia, nie mogę nawet mówić! Dzięki Bogu to jedyny problem zdrowotny, jaki mam - mówi Tyson

Pomimo wieku legenda sportów walki wciąż jest rozchwytywana i zapraszana na kolejne konfrontacje za olbrzymie pieniądze. Amerykanin uważa jednak, że ostatnia pokazowa walka miała być tylko dla zabawy i nie interesują go następne pojedynki. 

- Chłopaki chcą walczyć ze mną o 100 milionów dolarów, ale nie sądzę, że kiedykolwiek zrobię coś takiego ponownie. Chciałem to zrobić za pierwszym razem, po prostu dla zabawy. Potem niektórzy ludzie to wzięli na inny poziom i chcieli walczyć tylko ze względów finansowych, więc zabawa się skończyła - wyjaśnia 56-latek. 

Więcej o: