Nowy rekord KSW. Nokaut w pięć sekund. Nie mrugajcie [WIDEO]

Ukrainiec Bohdan Gnidko (7-0) został nowym rekordzistą KSW. 21-latek potrzebował zaledwie pięciu sekund, by znokautować Damiana Piwowarczyka (5-1) na gali KSW 73. Tym samym rekord Łukasza "Jurasa" Jurkowskiego z 2004 roku został pobity.

Bohaterami walki wieczoru na gali KSW 73 będą Tomasz Sarara (1-0) oraz Arkadiusz Wrzosek (0-0), czyli obaj zawodnicy, którzy wywodzą się z kick-boxingu. Warto zauważyć, że Sarara nie przegrał pojedynku od 2012 roku, licząc zarówno pojedynki w MMA, jak i w kick-boxingu. W karcie walk nie brakuje jednak innych debiutantów, a jednym z nich jest Ukrainiec Bohdan Gnidko.

Zobacz wideo "Wszyscy wysyłają mnie do freaków, wyzywają mnie od atencjuszek i instagramerek"

Nowy rekord KSW. Nowy najszybszy nokaut w historii organizacji. Pięć sekund

Bohdan Gnidko był jednym z debiutantów na gali KSW 73. Do tej pory Ukrainiec walczył w rodzimych federacjach MMA i wygrał wszystkie siedem pojedynków przed czasem. Jego pierwszym rywalem w KSW był Damian Piwowarczyk. 21-latek potrzebował zaledwie pięciu sekund, żeby przyjąć lowkicka, powalić przeciwnika prawą ręką i tym samym go znokautować. To było bardzo błyskawiczne. Gnidko został autorem najszybszego nokautu w historii organizacji KSW.

Do tej pory rekordzistą polskiej federacji w tej kategorii był Łukasz "Juras" Jurkowski, który w lipcu 2004 roku na drugiej edycji KSW potrzebował zaledwie dziewięciu sekund, by wysokim kopnięciem znokautować Pawła Zalewskiego. Tę informację w klatce potwierdził już Mateusz Borek, jeden z prowadzących gali. "O Panie.... 5 sekund? Kto by to wymyślił. Historia pisze się na naszych oczach" - napisał Maciej Turski, komentator KSW.

Więcej o: