Kibice Legii opanowali KSW 73. Ich ulubieniec wygrał. Ta walka stanie się legendą [WIDEO]

Co to było za epickie starcie! 30-letni Arkadiusz Wrzosek (1-0) znokautował siedem lat starszego Tomasza Sararę (1-1) podczas walki wieczoru gali KSW 73. - Nigdy nie napier...m się z tak mocnym gościem. Serio - wydukał z siebie wykończony Wrzosek, który debiutował w MMA.

Już od pierwszego gongu obaj zawodnicy ruszyli na siebie z pełną parą. Nie było tu żadnej kalkulacji, tylko ostre wymiany, które kibice kochają najbardziej. W pierwszej rundzie Tomasz Sarara potężnym lewym sierpem powalił Arkadiusza Wrzoska na matę, a następnie skontrolował go w parterze. - Arek! Wstawaj, Arek! Arek! Wstawaj, Arek! - skandowali kibice Legii, której wiernym reprezentantem jest Wrzosek. I tu trzeba otworzyć nawias, bo Sarara też mógł liczyć na głośne wsparcie krakowskich fanów. 

Zobacz wideo "Wszyscy wysyłają mnie do freaków, wyzywają mnie od atencjuszek i instagramerek"

W drugiej rundzie rządził już tylko Wrzosek, który urządził sobie festiwal latających kolan. Sarara dwukrotnie padł bezwładnie na deski, ale legionista nie mógł go skończyć, bo 37-latek błyskawicznie się regenerował. W trzeciej rundzie obraz walki się nie zmienił. To Wrzosek zadawał więcej ciosów i bił precyzyjniej. W pewnym momencie sędzia wkroczył między zawodników i przerwał walkę, która stanie się legendą nie tylko w kręgach kibiców Legii.

Tym samym Wrzosek odniósł zwycięstwo w debiucie w KSW, a Sarara doznał pierwszej porażki (wcześniej wymęczył zwycięstwo z Filipem Bradariciem).

- Nigdy nie napier...m się z tak mocnym gościem. Serio. Zazwyczaj jestem bardziej elokwentny, ale jestem wykończony - wydukał z siebie wykończony Wrzosek, który był zagłuszany przez swoich kibiców.

I dodał: - Dedykuję tę wygraną Mateuszowi, największemu kibolowi Legii w historii, który odszedł kilka miesięcy temu, ale patrzy tu na nas z góry.

Polski kickboxing nie żyje

Polski kickboxing istnieje tylko teoretycznie. Czołowi zawodnicy z tej dyscypliny trafiają do MMA. KSW oferuje znacznie lepsze pieniądze, a także ekspozycję w mediach. I właśnie dlatego dwóch naszych czołowych kickbokserów wagi ciężkiej spotkało się na Torwarze. W sobotę zawalczył też Radosław Paczuski (5-0), również były kickbokser. I już w 1. rundzie brutalnie znokautował Jasona Radcliffe’a.

Afera Wrzoska z Glory

Rok temu Wrzosek udowodnił, że należy do ścisłej światowej czołówki kickboxingu, gdy pięknym wysokim kopnięciem posłał na deski Badra Hariergo, legendę K1. Pół roku później - w marcu 2022 - odbył się rewanż, ale walka została przerwana po dwóch rundach. Federacja Glory przedwcześnie zakończyła galę nr 80 ze względu na duże zamieszki na trybunach pomiędzy polskimi a marokańskimi kibicami. Początkowo myślano, że walka zostanie uznana za nieodbytą [NC - No contest], więc nie poznamy jej zwycięzcy. Tym samym federacja Glory złamała przepisy, bo to Wrzoskowi - według regulaminu - należała się wygrana.

Ale wróćmy do KSW. Co czeka Wrzoska? Arkadiusz jest gotowy na walkę z Arturem Szpilką i Izu Uzgonohem, dwoma pięściarzami, którzy zamienili ring na klatkę.

Wyniki gali KSW 73

  • 65.8 kg: Daniel Rutkowski pok. Reginaldo Vieirę przez jednogłośną decyzję sędziów (2x 30-27, 30-26)
  • 83.9 kg Radosław Paczuski pok. Jasona Radcliffe’a przez KO (prawy podbródkowy) w 1. rundzie, 1:40 
  • 56.7 kg: Karolina Owczarz pok. Natalię Baczyńską przez jednogłośną decyzję sędziów (3x 29-28) 
  • CW 82 kg: Krystian Bielski pok. Iona Surdu przez TKO w 2. rundzie, 1:48
  • CW 97 kg: Bohdan Gnidko pok. Damiana Piwowarczyka przez KO w 1. rundzie, 0:05 
  • CW 83 kg: Dominik Humburger pok. Borysa Borkowskiego przez TKO w 2. rundzie, 2:30 
  • 65.8 kg: Pascal Hintzen pok. Patryka Likusa przez poddanie (duszenie zza pleców) w 2. rundzie, 2:07 
  • 61.2 kg: Carl McNally pok. Miłosza Melcherta przez poddanie (duszenie zza pleców) w 1. rundzie, 4:19  
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.